Tajemniczy Telefon
9 March 2010Witajcie Pandy!!!
Och… ledwo mogę złapać oddech…Uff… przybiegłam z San Franpanfu, tak szybko, jak tylko mogłam! Uwaga Pandy : Panfu jest w niebezpieczeństwie!!! Przynajmniej mam poważne podejrzenia!
Ella, o czym ty mówisz??? W jakim niebezpieczeństwie?!
Coś niedobrego się dzieję! Mój instynkt reporterki prawie nigdy się nie myli! Posłuchajcie uważnie: dziś rano udałam się do salonu piękności, żeby się trochę zrelaksować i zrobić sobie nową fryzurę. Wiecie dziewczyny, jak czasem ma się ochotę zmienić coś w swoim wyglądzie, szczególnie po zimie, kiedy nadchodzi wiosna, ma się ochotę na małe zmiany: nowa fryzura, maseczki, pomalowane paznokcie…
Ella!!!! Do rzeczy!
…A więc siedziałam sobie spokojnie w salonie na fotelu, kiedy usłyszałam bardzo dziwną rozmowę! Niestety nie mogłam nic zobaczyć, ponieważ miałam na sobie maseczkę z awokado i plasterki ogórka na oczach – wiecie, nawilżają skórę i pomagają zmniejszyć ślady zmęczenia…
Ella!!!
Więc leżałam sobie spokojnie na fotelu, kiedy usłyszałam dzwonek telefonu. Rrrrrrrring Rrrring. Nikt nie odbierał… Rrrrrrring rrrrrrrinnng!!! Nadal nikt nie podchodził do telefonu! Kiedy już chciałam zdjąć ogórki z oczu i sama odebrać usłyszałam pewien głos:
“Słucham?? Jakie niebezpieczeństwo?Nic nie rozumiem… Przepraszam, ale to chyba pomyłka… Tu jest salon piękności i nie ma żadnego niebezpieczeństwa… no może tylko, jeśli za długo się posiedzi w solarium! Jaka walizka? Ach rzeczywiście, jest tutaj walizka! Co takiego? Ciasteczka czekoladowe? Ale… ja nie umiem piec ciasteczek! Proszę mi nie grozić!!! Jak to pożałuję?! Proszę posłuchać! Halo!!!!! HALO!?!? ”
To rzeczywiście bardzo dziwna rozmowa! Ciekawe, kto dzwonił do salonu piękności i dlaczego groził tej Pandzie? No i co maja do tego ciasteczka czekoladowe?
Musimy koniecznie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat! Chodź Ella, idziemy szukać informacji!
Trzymajcie łapy na pulsie!!!
Max i Ella















