Upiór w szpitalu III
Monday, 8 March 2010Witajcie Pandy!!!
Max nareszcie opowie Wam koniec jego przygody w szpitalu!
Leżałem zakopany głęboko pod moją kołdrą, kiedy usłyszałem zbliżające się do mnie kroki! Kto to mógł być? I najważniejsze: jakie ten ktoś miał wobec mnie zamiary!? Cały się trząsłem, kiedy ujrzałem nagle spod kołdry dwie stopy Pandy przy moim łóżku. Chwileczkę, znam te stopy przecież, pomyślałem. usłyszałem nagle znajome chrapanie… To była Ella!!! Wyszedłem spod kołdry i spojrzałem wokół. Ella stała przy swoim łóżku i poprawiała poduszkę… z zamkniętymi oczami! Nagle zrozumiałem: Ella lunatykuję! Wiecie, że lunatycy chodzą przez sen niczego nie świadomi? Ella była właśnie w takim stanie! Choć chodziła po całym szpital, przez cały czas głęboko spała!

Hihihi
Co Cię tak śmieszy Ella?
Nic takiego
Mnie się tamtej nocy przyśnił wspaniały sen: byłam na rajskiej plaży i leżałam na gorącym piasku pod palmą. Słońce delikatnie muskało moją twarz, a ty przynosiłeś mi świeże soki z palemką
To pewnie od tego całego światła w aparacie rentgenowskim śniło mi się cudowne słońce i wakacje!
Bardzo się ucieszyłem, że to byłas ty, a nie żaden zły kosmita. Naprawdę się zmartwiłem! Musze chyba jeść mniej czekolady przez sen, bo staję sie zbyt nerwowy w nocy
Czy byliście już się leczyć w szpitalu Panfu? Może czas na mały rentgen klatki piersiowej?
Do zobaczenia!
Ella i Max
