Prod. Bookworm się martwi
Cześć wszystkim,
muszę wam coś koniecznie opowiedzieć. ![]()
Właśnie zamierzałam przyrządzić pyszną mrożoną herbatę, kiedy nagle ktoś zapukał do drzwi mojej chatki na drzewie. Nie spodziewałam się nikogo,dlatego zastanawiałam się, kto to może być, więc wyjrzałam przez dziurkę od klucza. To był nie kto inny, jak Prof. Bookworm! Zwykle nigdy nie przychodzi bez zapowiedzi, więc nieco się przestraszyłam, że coś jest nie tak. Muszę przyznać, że Prof. Bookworm wyglądał na bardzo, bardzo zmartwionego. Zapytałam więc, co się stało, a on wtedy niemal wybuchnął. Okazało się, że tak bardzo martwi się o Robbiego. Nasz mały robot nie ma się ostatnio najlepiej, ale nie chce nikomu powiedzieć, co mu jest. Podobno bywa nawet, że Robby płacze. Te duże łzy spływają po jego blaszanym ciele i tworzą małe ślady rdzy
A przecież płacz jest dla Robbiego bardzo niebezpieczny! Po pierwsze, może powodować rdzę, a po drugie może doprowadzić do jakiegoś zwarcia. Dlatego musimy go niezwłocznie rozweselić. Ale jak, skoro on nie chce powiedzieć, dlaczego jest smutny? No więc zaproponowałam Prof. Bookwormomi, że sama porozmawiam z Robbim. Może mi się zwierzy. W końcu jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.
Jutro powiem wam, czy udało mi się czegoś dowiedzieć, a tymczasem…
Trzymajcie wasze łapy na pulsie!
Ella
12 June 2010 o godz. 16:06
Ella ja wiem o co chodzi, na pewnym blogu napisali o nim bardzo nie miłe rzeczy i musiał się o tym dowiedzieć
12 June 2010 o godz. 16:55
znam roobego ten taki robocik z żarówka na górze nie dobrze że płacze
12 June 2010 o godz. 17:28
O! Ja od dawna wiem o Robby, ale nic nie widziałem.
Pozdrowienie dla Centrali Panfu, Elli, Maxa, i profesora!
Czekam na odpowiedź, czy udało się z Robby.
12 June 2010 o godz. 18:10
a który to jest robot??? powiedzcie proszę…
12 June 2010 o godz. 18:40
jej,ciekawe o co chodzi…
12 June 2010 o godz. 20:44
Pierwsza!!
12 June 2010 o godz. 22:19
Ojojoj.! Biedny Robby
Oby nic mu nie było
Szkoda mi go ..
12 June 2010 o godz. 22:54
(Pierwsza!) Biedny Robby! Mam nadzieje, ze Ella go rozweseli, a moze my jej pomozemy..?
13 June 2010 o godz. 10:44
Straszne :;OOO Mam nadzieję , że będzie wszystko dobrze :///
13 June 2010 o godz. 13:19
Napiszcie co dalej!!!
13 June 2010 o godz. 14:14
EUREKA!!! Wiem czego to wina. To wina tego że wszystkie Pandy go wyłączały albo nie słuchały.
13 June 2010 o godz. 14:32
pewnie przez smutek robbiego bedzie nowa misja ;]
13 June 2010 o godz. 17:06
No tak, Robby jest sam, co robić?
14 June 2010 o godz. 13:53
a to ten robot to co sie stalo bo wyloczony zawsze jak na panfu wchodzilam byl!!!???
14 June 2010 o godz. 14:21
Ello !
Oh,to pewnie przez sonde.
Większośc pand napisało że, nie lubi Robbiego !
I też (aż głupio teraz tak mówic ) ja też wybrałam ,że nie lubie Robbiego : (
Chyba go nie doceniałam…
Ah,teraz tak mi wstyd.
Przepraszam cie Robby i to najszczerzej jak umiem.
miley5555
14 June 2010 o godz. 14:55
Zapewne widziałem Elle i muwiła że musiała pogadać z profesorem Bookwormem a kiedy napisano na blogu to już się przekonałem o co chodzi
15 June 2010 o godz. 17:02
Cześć, minęło już 2 dni, odkąd nasz ,,Robby” wyjechał.
Tęsknie za nim, uwielbiał jak mi mówił gdy pierwszy raz weszłem na ,,Panfu,pl”.
Towarzyszył mi wiele dobrych miesięcy…
Ahh… to były dobre czasy.
-Pozdrawiam *Czelto*
15 June 2010 o godz. 20:55
Skoda, biedny Robby bo lubię słuchać, albo czytać na komputerze co on mówi, to jest ciekawa Historia.
I chiałam kliknać na Robbiego i posłuchać, czego nie ma?
Już rozumiałam o waszej Blogu, który Robby wyjeżdza do Japonii.
Czekam na ciebie o Robby, żeby posłucham nowej Historii.
Pozdrawiam. bobit
17 June 2010 o godz. 13:23
nie martwsie
12 December 2010 o godz. 19:02
ja mam żułte włosy
4 August 2011 o godz. 22:34
ja wiem! to znaczy..chyba