Naprzód, nieustraszone Pandy!
Wednesday, 9 May 2012Dzień doberek, Pandy!
W końcu nastał długo oczekiwany dzień: od dzisiaj oficjalnie możemy wspinać się do paszczy Billy’ego! ![]()
Mnie tam nawet 10 koni nie zaciągnie, do tej jamy! Nadal czuję przerażenie… Wy nieustraszony Pandy musicie pójść pierwsze i zdać mi potem relacje, czy nadal jest tam tak ciemno i przerażająco.
Ella, nie martw się!
Curley opiekował się wczoraj niczym tata o naszego małego wieloryba i zatroszczył się o to, aby w jego paszczy było naprawdę przyjemnie! Najpierw zamocować światła, abyśmy nie bali się tak jak Ella i nie prowadzili rozmów sami ze sobą.
A co będzie, jeżeli Billy nagle zgłodnieje – w czasie, w którym będziemy się znajdywać w jego paszczy?
Taki malec w końcu zawsze ma apetyt…
Tatuś Curley zajął się również tym. Dał Billy’emu wczoraj ogromną butelkę z mlekiem. To mu musi na razie wystarczyć!
Nie wiem jak Ty, ale ja teraz odważnie wejdę do paszczy Billy’ego. Wszystkie odważne Pandy za mną!
Ja mimo wszystko położę się spokojnie na kanapie i poczekam na komentarze Pand. Czy w paszczy Billy’ego naprawdę nie jest niebezpiecznie? Podzielcie się swoim zdaniem!
Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella i nieustraszony Max






