Posts Tagged ‘ella i max’

Max i Ella się godzą

Friday, 1 July 2011

Dzień dobry, Pandy!

Huhu!!

Jak widzicie, w końcu pogodziliśmy się z Maxem. :) Całe szczęście! Pisanie bloga samemu nie sprawia tyle radości…

Też tak uważam! Spadł mi kamień… nie! Całe góry spadły mi z serca, gdy wczoraj usłyszałem pukanie do moich drzwi. Puk! Długa przerwa. Puk puk puk. Dokładnie tak, jak Ella zawsze to robi! Spokojny otworzyłem już drzwi. Ale co zobaczyły moje pandzie oczy? Wielką paprykę! :shock:

Hihi, wiedziałam przecież, że ten paprykowy kostium przełamie lody między nami. ;) Niestety jest on bardzo niewygodny, jeśli chce się zorganizować wyluzowany wieczór filmowy. Przez cały wieczór musiałam STAĆ w tym grubym stroju, bo w przeciwnym wypadku by się rozpruł. :???: Obejrzeliśmy z Maxem nowy film detektywistyczny. Z Maxem zawsze jest wtedy wesoło, bo podejrzewa wszystkich możliwych bohaterów. Mówi cały czas: “To on! Nie, to ten drugi! Jednak nie… Ale ten! Na sto procent!”.

Heh, jako detektyw nie można nikogo tak po prostu na początku wykluczyć. Poza tym musisz przyznać, że sprawcą jest zawsze jedna z osób, które podejrzewam. :cool:

Gdy Max chciał potem ponownie obejrzeć ten film, starczyło mi już stania… Mimo wszystkich środków ostrożności usiadłam na kanapie i…grr…pęknięcie w kostiumie gotowe! :shock:

To chyba nie jest mój najlepszy tydzień… Hmm, jeśli chodzi o przyjaźń, trzeba czasem zrobić z siebie po prostu clowna. A czasem z kolei, trzeba się nieeeeeźle nanudzić. Przy okazji powiem Wam, że podczas drugiego oglądania filmu zasnęłam na tej kanapie. Ale to nie był problem, w końcu już wiedziałam, kto był sprawcą. ;)


Trzymajcie łapki na pulsie,

Ella i Max

Jeden dzień wakacji, poproszę!

Sunday, 15 May 2011

Hej, Pandy,

jak się dzisiaj czujecie? U mnie wszystko super, tylko moje nogi… …ciężkie jak ołów. Nie mogę ich ruszyć ani na centymetr. Poza tym mam potworne zakwasy w brzuchu! :???:

Taniec brzucha pokazałaś wczoraj w sali balowej też naprawdę niczym mistrzyni świata! Teraz to jasne, dlaczego masz zakwasy i bolą Cię stopy. One potrzebują koniecznie jednego dnia wakacji! :D

Wakacje, mhm… brzmi świetnie! Ale powiedz, gdzie TY się chowałeś wczoraj cały dzień, mały wstydnisiu? Za każdym razem, gdy chciałam z Tobą zatańczyć, znikałeś bez śladu w całym tym tłoku.

Heh, ja po prostu oszczędzam moje tańce. :cool: Poza tym wypiłem tyle herbaty, że co 5 minut musiałem latać do toalety… :oops:

W takim razie Ty też chyba potrzebujesz jednego dnia “wakacji”. ;) Max i ja rozłożymy się dzisiaj wygodnie, w ogóle nie będziemy wstawać i pooglądamy sobie wszystkie filmiki z konkursu Panfu Circus, jakie się do tej pory pojawiły. Naprawdę ciekawi jesteśmy jakie wystąpienia wymyśliliście! Do tego zrobimy sobie oczywiście filiżanke indyjskiej herbaty ze sprawiedliwego handlu. :mrgreen:

…ale tylko dla Ciebie! Ja póki co mam dość herbaty. Poza tym, pamietajcie o tym, że czas na wgranie video i wzięcie udziału w konkursie macie tylko do jutra! W środę przedstawimy Wam wszystkie filmiki, które przeszły do następnego etapu. Życzymy Wam spokojnej, wyluzowanej niedzieli,

trzymajcie łapki na pulsie
Ella
i Max :)


Potwierdzono plotki – W sobotę przybędzie cyrk!

Wednesday, 13 April 2011

Witajcie, Pandy,

Porozglądałam się wczoraj trochę na Panfu, popytałam tu i ówdzie i udało mi się dowiedzieć o paru gorących informacjach dotyczących plotki związanej z cyrkiem. Uważajcie:
To prawda!!! :mrgreen:

Co prawda?

Plotka, że na Panfu przybędzie cyrk. Artyści rozbiją swój namiot w sobotę przed stodołą. Główną atrakcją będzie to, że współpracownicy na Panfu wystąpią w zwierzęcych kostiumach. :D
Mam nadzieję, że starczy im czasu na próby. Zajrzałam wczoraj jeszcze do centrali Panfu. Co prawda jeden żonglował dwoma jabłkami a inny tańczył przy swoim biurku, ale wszystko wyglądało jeszcze bardzo chaotycznie.

Oh oh, żeby to się tylko nie skończyło katastrofą… :???:

Ach, spokojnie, z pewnością im się uda! Jeden ze współpracowników zdradził mi też tajemnicę: Odbędzie się konkurs video, podczas którego każdy gracz na Panfu będzie mógł przedstawić swoje sztuczki i wrzucić je na YouTube. Glówną nagrodą będzie roczne Złote Członkostwo!

Super!! Pójdę w takim razie od razu do Mr. Curley’a. Na pewno będzie mógł mi zdradzić jakąś zabawną sztuczkę.

A co z Twoją karierą malarza?

To nie jest nic dla mnie. Wczoraj przez przypadek włożyłem pędzel złą stroną do buzi i wysmarowałem sobie całą twarz farbami:

Może powinieneś w takim razie zajmować się sztuką makijażu? :D Nie bój się, jeszcze odkryjemy jaki masz talent.

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max

Ella jako groupie

Saturday, 9 April 2011

Hej, Pandy,

rozpoczęliście już przygodę z Hamelotem? Naprawdę świetnie, że w końcu ktoś spisuje bogatą historię Panfu i przede wszystkim Bitterlandii. Panfu jest w końcu wyjątkowym miejscem. Nic mnie stąd nie ruszy.

Przystojny piosenkarz też nie? :D

Wiedziałam, że jeszcze raz poruszysz ten temat. Przy tym dawno już o tym zapomniałam.

Hehe, wiecie co się wczoraj wydarzyło? Spotkaliśmy Momo , wokalistę Smashing Pancakes i przeprowadziliśmy z nim wywiad na tematy związane z Bitterlandią. Specjalnie przygotował z tej okazji rockową piosenkę, która rzecz jasna, nam przedstawił. I wtedy to się stało. Ella nagle zaczęła piszczeć niczym nastolatka: „Momooooo, kocham Cię!!!“.

:oops: To był wstyd… :oops: mogło mi si ęto tylko wydarzyć? Wymsknęło mi się to po prostu, przecież nie jestem w nim zakochana. No dobrze, wcześniej w mojej fazie na Boybandy uważałam, że jest całkiem słodki, ale to było daaaawno. Od tamtego czasu wiele razy przeprowadzałam z nim wywiady. Jesteśmy (byliśmy???) przyjaciółmi… Teraz nie mogę mu przecież spojrzeć w oczy, nie wspominając nawet o Evie, jego dziewczynie. On musi myśleć, że oszalałam!

Hmm, na szczęście póki co jest znowu w trasie. Gdy się zobaczycie następnym razem, z pewnością już o tym wszystkim nie będzie pamiętał. ;)

Mam nadzieję… A wjakich piosenkarzach czy piosenkarkach Wy się podkochujecie?

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max


W ten sposób Pandabeard uciekł przed piratami

Monday, 28 March 2011

Witajcie, Pandy,

z pewnością chcecie się dowiedzieć w jaki sposób Pandabeard zdołał się uratować.

Tak, tak, taaak!!!

Już nie bądź taki niecierpliwy. Oto dalsza część historii Pandabearda:

Moje życie stanęło na ostrzu noża. Piraci zbliżali się do mnie, tak że zbliżałem się już do końca deski. Już siebie widziałem w pysku jakiegoś rekina, ale nagle wpadłem na genialny pomysł: Kuba Kłapouchy mógłby podrzucić mi tą stalową rurę, bym tak samo szybko jak tu przeszedłem, przebiegł znowu z powrotem. Genialny plan – pomyślałem sobie w obliczu śmierci. „Hej Kuba, przezuć mi tą rurę“, wykrzyczałem do niego. Kuba Kłapouchy zrozumiał oczywiście wszystko źle. Wziął stalową rurę do ręki, przywiązał szybko do zwisającej w pobliżu liny i rzucił tym w moją stronę. :shock: Widziałem jedynie coś wielkiego zbliżającego się do mnie. Przed moimi oczyma stawało się coraz większe i większe, aż w końcu BOOM, trafiło mnie prosto w serce. Poczułem się jakby mnie trafiło tysiąc kul armatnich. Czarno mi się zrobiło przed oczyma, po tym musiałem zemdleć, gdyż następną rzeczą jaką pamiętam jest to, że obudziłem się huśtając się na tej linie między moim statkiem, a tym z królewskim ładunkiem. :shock: Mammamia! W ogniu kul wspiąłem si ędo Kuby i mojej siostry. Po tym szybko odpłynęliśmy.

Wow, ależ interesująca historia!

No podnieś z powrotem swoją żuchwę. :D Parę odłamków stalowej rury przedostało się przez klatkę piersiową do serca Pandabearda. Teraz nosi je niczym trofeum.

Auuuuuu!! To musi boleć… :???:

Pandabeard jest twardy. Na szczęście udało nam się zmiękczyć trochę jego serce. Nagrodę od Lenny’ego postawię sobie teraz jako trofeum w mojej chatce na drzewie. ;)

Dzisiejszy dzień jest ostatnim, w którym możecie rzucać serduchami. A więc postarajcie się jeszcze. Swoją drogą – ile udało Wam się już rozdać?

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max