Zapomniałeś hasła?
Droga Pando, pozostały Ci dwie próby, aby poprawnie wpisać swoje hasło (są to konieczne środki bezpieczeństwa). Prosimy więc wpisać hasło bardzo ostrożnie. Jeżeli nie pamiętasz swojego hasła, kliknij na link 'Zapomniałem hasła'.
Droga Pando, przekroczyłeś dozwolony limit prób wpisania hasła. Jako konieczny środek ostrożności, musisz teraz odczekać 3 minut zanim będziesz mógł ponownie spróbować. Możesz także kliknąć na link 'Zapomniałem hasła', aby uzyskać nowe hasło do konta swojej Pandy.
Zapomniałeś hasła?
Polski

Posts Tagged ‘ella’

Co gnębi Robbiego

Sunday, 13 June 2010

Cześć Pandy,

chciałam wam opowiedzieć, czego dowiedziałam się o przygnębieniu Robbiego. Muszę wam powiedzieć: to nie było łatwe! Długo z nim rozmawiałam, naoliwiłam jego przeguby, wypolerowałam blaszkę, a nawet wetknęłam mu przed nos nasze wspólne zdjęcie z dawnych, dobrych czasów:

max_ella_robot

…i w końcu w pewnym momencie, Robby przerwał milczenie. Tonąc znowu we łzach opowiedział mi, że po prostu czuje się okropnie, bo jest jedynym robotem na Panfu. Dlatego czuje się, jak wyrzutek, bo nie ma tu nikogo takiego, jak on.  Powiedział, że niczego nie chciałby bardziej, niż mieć teraz brata, albo siostrę, taką z blachy zamiast kości i pandziego futerka.

Hmmm… trudna sprawa, pomyślałam. Poszłam więc do Prof. Bookworma i opowiedziałam mu o problemie Robbiego. Nie skończyłam nawet jeszcze opowiadać, kiedy zrobił wielkie oczy, a włosy stanęły mu dęba. :shock: Zawsze tak jest, kiedy wpada na jakiś genialny pomysł.  :idea: Ale to co mi powiedział… nawet mnie ścięło z nóg, naprawdę!

Chcecie wiedzieć, co? To opowiem wam jutro. Teraz muszę uciekać szybko na boisko
Do zobaczenia!

“Herbatka z Ellą!”

Monday, 29 March 2010

Witam Pandy!!!


Jak wspominaliśmy jakiś czas temu, mamy ochotę z Maxem bliżej poznać nasze wspaniałe Pandy z Panfu! Zdecydowaliśmy więc, że będziemy chodzić na zmianę po naszej wyspie i rozmawiać z Wami, pytać o Wasze ulubione gry, o pomysły na ulepszenie Panfu, oglądać Wasze chatki, pomagać Wam w rozwiązywaniu przygód oraz po prostu sobie porozmawiać przy dobrej herbacie! :)

Dziś chciałabym Wam przedstawić mój krótki wywiad z Pandą o imieniu wiktoria0118, którą odwiedziłam dziś w jej pięknej lodowej chatce:

ella wywiady_page001

Ella:

Witaj! Masz tutaj pięknie urządzoną chatkę!

wiktoria0118:

Dziękuję, Ella! :)

Ella:

Po pierwsze bardzo dziękuję za zaproszenie i chciałam Ci zadać kilka pytań o twoim życiu na Panfu! Właśnie kończy się przygoda z okrutnym Bonezem i Pokopetsami, a ja chciałabym  się dowiedzieć, która przygoda do tej pory najbardziej Ci się podobała?

wiktoria0118:

Najbardziej podobała mi się przygoda z Big Footem! To dzięki tej przygodzie mam moją chatkę – igloo!

Ella:

Big Foot! Mnie też się ta przygoda bardzo podobała! To jedna z moich ulubionych! :D

Chciałam się jeszcze dowiedzieć, co najbardziej lubisz robić na Panfu?

wiktoria0118:

Lubię czatować z przyjaciółmi i pracować w salonie piękności, gdzie jestem szefową.

Ella:

Wspaniale! W takim razie wpadnę do Ciebie do salonu na nową fryzurę!

wiktoria0118:

Dla Ciebie Ella będzie gratis! :)

Ella:

Dziękuję, jesteś bardzo miła! Powiedz mi, czy chciałabyś coś zmienić na Panfu?

wiktoria0118:

Chciałabym, żeby ubrania były dla wszystkich Pand i żeby nie było Złotego Pakietu…

Ella:

Często to słyszymy, ale to niestety nie jest możliwe, inaczej Panfu nie mogłoby istnieć… Ale dlatego organizujemy najczęściej jak możemy Złote Piątki, żeby wszystkie Pandy mogły raz na jakiś czas korzystać ze wszystkich opcji! :) Powiedz mi jeszcze wiktorio, jakie masz plany na Wielkanoc? Upieczesz jakąś wielkanocną babkę?

wiktoria0118:

Ładnie się ubiorę i udekoruję chatkę na tę okazję!

Ella:

Bardzo Ci dziękuję za wywiad i za gościnność. Twoja chatka jest naprawdę piękna! Miłej zabawy na Panfu i do zobaczenia!

Miejcie oczy szeroko otwarte Pandy! Kiedy zobaczycie mnie na Panfu, zaproście mnie na herbatkę z bambusa do siebie, pokażcie mi swoją chatkę i opowiedzcie o swoim życiu na Panfu! Będę się starała przyjąć każde zaproszenie, jednak wiecie, że nie mogę się rozdwoić! ;) Zapraszam Was więc na cykl:  “Herbatka z Ellą”!

Ella miasto_page001


podpis_ella

Wywiad z Panem Klownem!

Thursday, 2 July 2009

Witajcie Pandy,

Max cały wolny czas spędza na Wielkiej Zjeżdżalni nad Jeziorem Woobysiów. Trudno się dziwić. Jest piękna pogoda i Max nie może chodzić na basen przez trzy dni po jego historii z koparką, pamiętacie? Dlatego Max od samego rana pluskał się w wodzie, a ja jako profesjonalna dziennikarka uznałam, że to doskonały moment na przeprowadzenie małego wywiadu z Klownem, które rozdaje wszystkim Pandom koła do pływania.

Witam Panie Klownie. Miło pana poznać! Czy mógłby mi pan powiedzieć jak znalazł się nad Tajemniczym Jeziorem Panfu? Zgubił pan drogę do domu? Być może ma pan duże zainteresowanie Woobysiami? Jestem bardzo ciekawa jak klown znalazł się w takim środowisku!

Moja droga Pando. Po pierwsze, “Pan Klown” to nie jest moje prawdziwe imię. Kto by tak nazwał swoje dziecko? Nie, nie, naprawdę nazywam się Pan Loczek! Moja rodzina słynie od wieków z wybitnie kręconych włosów. Jesteśmy bardzo znanym i cenionym klanem Loczków! Przyjechałem na Panfu, ponieważ uwielbiam widzieć jak Pandy się uśmiechają. Lubię je rozśmieszać!

A czym się Pan zajmował zanim przyjechał pan na Panfu?

Zanim dotarłem na Waszą piękną wyspę, podróżowałem po świecie wraz z cyrkiem. Był to rosyjski cyrk, dla ścisłości. Te są najlepsze na całym świecie, wiedziałaś? Choć słyszałem, że chińskie cyrki także robią fantastyczne spektakle… Ale mniejsza o to! Jak pewnie się domyślasz, pracowałem w cyrku jako klown. Widzisz Ella, urodziłem się z burzą rudych włosów i dużym czerwonym nosem. W dzieciństwie wiele osób się ze mnie śmiało. Na początku było mi trochę smutno, ale potem zrozumiałem, że rozśmieszanie innych to mój cel w życiu! Więc z tego co inni uważali za wadę, zrobiłem swoją największą zaletę. Cudownie jest widzieć jak inni się śmieją i są zadowoleni, prawda?

Zgadzam się w stu procentach! Ale dlaczego opuścił pan cyrk?

W pewien burzowy i ponury dzień, dyrektor cyrku postanowił kupić hiszpańskiego byka, aby zabawiał publiczność między występami innych artystów. Niestety byk stawał się wściekły i niebezpieczny, jak tylko ujrzał kolor czerwony! A tak się składa, że mam nos i włosy właśnie tego koloru… Byk cały czas patrzyl na mnie swoimi wściekłymi oczami i nigdy nie byłem pewien czy zaraz nie zacznie szarżować! Odkąd pojawił się w cyrku, żylem w ciągłym strachu i stresie. Nie było mowy o przefarbowaniu moich włosów na inny kolor! jak już mówiłem to mój znak rodzinny i jestem z nich bardzo dumny. Nie moglem jednak dalej żyć w ciągłym strachu, więc dlatego odszedłem z cyrku.  I tak trafiłem na Panfu! Myślę, że mógłbym się szybko przyzwyczaić do Waszej wyspy!

Proszę zostać ile tylko pan zechce, Panie Loczek! Do zobaczenia nad Jeziorem!

Do zobaczenia, Ello!

Trzymajcie łapy na pulsie i ruszajcie nad jezioro do Pana Klowna, ups Pana Loczka ;)

Ella

Pandabeard i Wielki Krokodyl!

Sunday, 14 June 2009

Drogie Pandy,

Ponieważ Max nie chciał nam opowiedzieć historii do końca, sama udałam się do portu i poprosiłam Williama Pandabearda, aby mi powiedział o tym niezwykłym spotkaniu z Wielkim Krokodylem. Max skończył historię na tym, jak pan leżał spokojnie na plecach w wodzie i marzył o kolejnych podróżach… Co sie wydarzyło potem, panie Pandabeard?

Och, co to była za historia! Zaraz ci wszystko opowiem, droga Ello… Leżałem sobie tak beztrosko w wodzie i patrzyłem rozmarzony na błękitne niebo. Ptaki śpiewały, słońce rozgrzewało moje futro i kojący szum wody sprawiał, ze powoli zacząłem przysypiać… Nagle jakieś nieokreślone stworzenie wynurzyło się znikąd i złapało mnie za mój strój kąpielowy! W mgnieniu oka znalazłem się pod wodą! Nie wiedziałem co się dzieję i co to może być za stworzenie! Wszystko działo się tak szybko. Starałem się uciec, kopałem, wyrywałem się ze szponów tej bestii ale nic! Za żadne skarby TO nie chciało mnie wypuścić! Gdy już poczułem, że zaraz zabraknie mi tchu, ujrzałem w wodzie sznur. Jeden z moich ludzi musiał zauważyć co się dzieje i wrzucił sznur do wody aby mi pomóc! Starałem się ze wszystkich sił chwycić za niego. Płynąłem ile sił w łapach ale to nie była łatwa sprawa! Tajemnicze stworzenie, trzymało się moich majtek z całej siły i za nic nie chciało mnie puścić wolno! Nie wiedziałem czy to zwierze czy jakiś potwór, jednak jedno było pewne: TO ważyło bardzo dużo i z trudem mogłem dotrzeć do rzuconego do mnie sznura! Jednak cudem udało mi się za niego złapać. Moja załoga wciągnęła mnie na statek. W połowie drogi poczułem, że ciężar, który za sobą  dźwigałem nieco się zmniejsza… Spojrzałem w dół i ujrzałem wielką paszczę krokodyla tuż pode mną! Jednak jedno mnie zdziwiło. Jakkolwiek ta ogromna paszcza była przerażająca to … nie miała zębów! Spojrzałem więc jeszcze raz i zauważyłem , że szczęka krokodyla została na moim kostiumie kąpielowym! Wyobrażasz to sobie? Wielka szczęka krokodyla wisiała na moich majtkach! A krokodyl został bez zębów… Zajęło nam sporo czasu zanim udało się zdjąć szczękę z mojego kostiumu! Ten Krokodyl umiał się wgryźć! Zapamiętałem tę historię jako jedną z najśmieszniejszych, która mi się przydarzyła w życiu.

Teraz szczęka tego nieszczęsnego krokodyla wisi u mnie w barze. Moim zdaniem, świetnie tam pasuje, prawda?

Rzeczywiście, pasuje idealnie do Baru Piratów! Teraz gdy znam tę niesamowitą historię to podoba mi się jeszcze bardziej. To cud, że nic się panu nie stało, panie Pandabeard.

To zależy jak na to spojrzeć. Mój ulubiony strój kąpielowe został doszczętnie zniszczony…

Ha, ha! Mogłoby być o wile gorzej panie Pandabeard! Bardzo dziękuję za tę wspaniałą opowieść.

Cała przyjemność po mojej stronie! Mam jeszcze wiele takich historii do opowiedzenia, Ello. W końcu życie pirata jest pełne przygód!

Jestem tego pewna!

Do zobaczenia Pandy!Mam nadzieję, że ta opowieść także Wam się podobała.

Wasza Ella.

Dziś Walentynki!!!

Saturday, 14 February 2009

Witajcie Zakochane Pandy!

Dziś jest dzień Świętego Walentego, czyli WALENTYNKI !!! Święto Miłości i Zakochanych! Czy czujecie tę romantyczną atmosferę?



Uciekłam na chwilkę z balu, żeby do Was napisać małą notkę ;) Wiecie co? Eva i Momo już są na balu i mają dla Was super niespodziankę: wspaniały balon w kształcie serca! Musicie go mieć !!!

Czy zajrzeliście już do specjalnego walentynkowego wydania katalogu z meblami? Jest tam wiele super mebli: romantycznie różowych i w kształcie serca, tak abyście mogli stworzyć w ten wyjątkowy dzień cudowną atmosferę w Waszych chatkach!

Jestem dziś bardzo szczęśliwa i uśmiech nie schodzi mi z twarzy!

Chcecie wiedzieć dlaczego ?

A więc dziś rano, szłam właśnie na zakupy z mamą i wyszłam przed dom aby poczekać aż mama do mnie dołączy (moja mama strasznieee długo się szykuje ;) ). A więc stałam tak przed moją chatką, i rozglądałam się dookoła i nagle zobaczyłam coś niesamowitego!!! Przetarłam oczy bo myślałam, że coś mi się przewidziało. Ale nie! Na dużym starym murze, który jest na przeciwko mojej chatki widniał duży czerwony napis… Wiecie co za tekst był namalowany na ścianie?

” KOCHAM CIĘ ELLA, MAX”

W okół tego napisu było namalowane wielkie czerwone serce!!!

Ależ to romantyczne!!!

Ale powiem Wam szczerze, że nadal nie mogę w to  uwierzyć! Jestem bardzo zaskoczona!

Muszę wracać na bal, drogie Pandy! Widzimy się na miejscu!

Jeszcze raz  pragnę  Wam życzyć wspaniałych Walentynek! Aby były tak romantyczne jak moje ! ;)



Do zobaczenia!