Posts Tagged ‘gra’

Nowość: nasza aplikacja na iPada – “Grolly, Przygody ze Zwierzakami”

Monday, 7 November 2011

Huhu, Pandy!

Widzieliście już kiedyś latającą żabę? Słyszeliście wycie wilka? Wiecie dlaczego flamingi przez większość czasu stoją na jednej nodze?

Tego wszystkiego i jeszcze więcej dowiecie się w nowej aplikacji na iPada - „Grolly, Przygody ze Zwierzakami“ – stworzoną przez twórców Panfu i Oloko! Towarzyszcie Emmie w jej przygodowych snach poprzez nowe światy pełne zwierząt oraz pomóżcie jej w odzyskaniu ulubionego pluszowego potworka – Grolly’ego. Dotykając zwierząt decydujecie, co ma się dalej wydarzyć. Tym samym sami stajecie się reżyserami tej historii. :) Super, prawda?

Ta aplikacja to świetna zabawa dla całej rodziny i jest już od dzisiaj dostępna w AppStorze za darmo! Kliknij tutaj, aby ściągnąć aplikację. Macie ochotę poczuć niewielki przedsmak? Obejrzyjcie w takim razie poniższy filmik! :)

Wybierzcie się do wietnamskiej dżungli, kambodżańskich ruin czy bambusowych lasów Chin. Spotkajcie przy tym rzadkie zwierzęta – pandy, tapiry, tygrysy, lamparty, małpy, które tylko czekają na to, by Was poznać i zaimponować Wam swoimi sztuczkami. ;) W Grolly-Leksykonie, który na życzenie można też odsłuchiwać, dowiecie się więcej o Waszych nowych przyjaciołach.

Główne atrakcje:
  • Zajmująca historia z wieloma animacjami i wspaniałą grafiką
  • Przyjemność dla całej rodziny
  • Poznawanie świata zwierząt poprzez zabawę
  • Ponad 25 zwierząt i 50 interesujących animacji w każdym rozdziale
  • Multimedialna encyklopedia, zawierająca informacje o wszystkich zwierzętach i roślinach
  • Bezpłatnie tylko na czas określony!


Tak rozpoczyna się Wasza podróż z „Grolly, Przygody ze Zwierzakami“:

“Grolly, Przygody ze Zwierzakami“ jest dostępna w AppStorze. Wyszukajcie „Grolly“ lub kliknijcie po prostu tutaj. A najlepsze: Pierwszy rozdział “Grolly, Przygody ze Zwierzakami“ jest dostępny za darmo!

Miłej zabawy z Grollym i trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max

Napasapa się zdecydował

Tuesday, 11 October 2011

Huhu, Pandy,

Napasapa dopiero wczoraj nam zdradził, że przywiózł nam superowe pamiątki z kosmosu. Od tej chwili możecie je kupić w katalogu:

To prawdziwe rarytasy, które Napasapa uzbierał w drodze poprzez wiele galaktyk. Wśród nich są prawdziwe kamienie księżycowe, które się tajemniczo świecą, a do tego wydają dźwięki- każdy kamień inny, trzeba na nie tylko kliknąć. Możecie nimi tworzyć własną muzykę w Waszej chatce na drzewie. :)

Kosmita cały czas unosi się w wodzie. Trochę to napędza strachu, ale jakoś jest zarazem super fajne. :cool:

Poza tym w końcu możemy Wam powiedzieć o decyzji Napasapy – wybrał, że zorganizuje w swojej chatce WIELKĄ KOSMICZNĄ IMPREZĘ!!! :) Hurraaaa! Na imprezie będziemy przecież także mogli zrobić bitwę na bomby ze śluzem, albo zagrać w berka w stanie nieważkości. ;) Mam dla Was w związku z tym też dobrą informację – nie musicie czekać już całej godziny, aby wyrzucić kolejną bombę śluzową, wystarczy jedynie 10 minut. Oznacza to więcej zabawy dla wszystkich! :D

Przygotujcie się na największą imprezę kosmiczną w tym stuleciu!!! Impreza rozpocznie się jutro i będzie trwała cały tydzień!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella


Wywiad z profesorem Bookwormem

Friday, 30 September 2011

Hej, Pandy!

Tak jak obiecałam, przeprowadzamy dziś wywiad ze znanym ekspertem w dziedzinach kosmosu i kosmitów – z prof. Bookwormem. Przejdźmy od razu do pierwszego pytania.

Profesorze Bookworm, co powie Pan na temat najnowszych wydarzeń dotyczących kosmosu?

Uważam, że to zdumiewające, po prostu zdumiewające! Po ostatniej katastrofie statku kosmicznego przed paroma laty, nie spodziewałem się, że jeszcze kiedykolwiek odwiedzą nas kosmici. Chodzi mi o to, że wszechświat jest ogromny! Szansa, że statek kosmiczny wyląduje akurat na Panfu wynosi 0,00006 %.


Być może to wcale nie jest wielki przypadek. W końcu znaleźliśmy kartkę z pismem kosmitów. Jestem święcie przekonany, że na statku kosmicznym znajduje się Napasapa.

To wielce interesująca teoria. Jednak nie mogę sobie wyobrazić, by ten młodzieniec był tym słodkim, małym Napasapą. A może jednak? Jakieś podobieństwo z pewnością dałoby się odkryć… Oko jest teraz trochę bardziej okrągłe, ale to całkowicie normalne. A że kosmicie podczas dojrzewania wyrastają nowe części ciała, takie jak klatka piersiowa czy ogon, nie jest niczym nadzwyczajnym. Widziałem już kosmitów, którym wyrosła trzecia noga. :D Poza tym kosmici rosną o wiele szybciej niż my, Pandy. Jeden pandzi rok odpowiada 5-13 lat kosmitów.

Szkoda, że dowiemy się dopiero w środę, kto jest tym kosmitą. Tak w ogóle to dlaczego musimy tak długo czekać?

Powodem są środki bezpieczeństwa, których musieliśmy się podjąć. Podczas teleportacji do statku kosmicznego ciało Pandy rozpada się na mniej więcej 2 miliony malutkich części. Te potem latałyby swobodnie po statku i źle by się z powrotem złączyły.

Brzmi całkiem niebezpiecznie…

W rzeczy samej! Z tego powodu wynalazłem specjalny strój kosmiczny z powłoką antyrozpadową. W nim ciało Pandy pozostaje podczas teleportowania całe. :) Powłoka potrzebuje jednak paru dni, by mogła się w pełni połączyć z materiałem.

W takim razie chętnie poczekamy, prawda? ;) Dziękuję bardzo za wywiad!

Trzymajcie łapki na pulsie
Ella,
Max i prof. Bookworm

PS: Jutro obchodzę swoje 14 urodziny i chciałbym je świętować z Wami. Pomyślałem, że może wpadlibyście do mojej chatki koło 14… co Wy na to? :) Zapraszam! Max

Bookworm potrzebuje pomocy + pytanie dla Eksperta Tygodnia

Wednesday, 7 September 2011

Oh oh… :???:

Co się stało?

Byłam właśnie w jaskini u profesora Bookworma i dowiedziałam się, że próbując wczoraj naprawić maszynę, popsuł wszystko jeszcze bardziej. Wyobraźcie sobie, że rzadka niespodzianka tygodnia rozpadła się teraz na 5 części. :shock:

Urghh, miejmy nadzieję, że niespodzianką nie jest wazon. Nie chciałbym tego sklejać!

:D Uwierz mi Max, to nie jest wazon. Wiem to, gdyż otrzymałam już pierwszą część. Jest czerwone i ma oczy… mhm, sami musicie to zobaczyć. ;) Bookworm dowiedział się już jak możemy naprawić maszynę z niespodziankami – grając w minigrę “Magic Maze”. A to dlatego, że gra ta została połączona z maszyną. Bookworm ma trochę problemów z tą grą (ciągle zastawia sobie drogę :D ) Z tego powodu chciałby, abyśmy mu pomogli.

Hmmm…pomożemy mu, grając w superową minigrę? To przecież drobnostka. Do dzieła! :)

STOP! Poczekaj chwilkę. O jednej rzeczy jeszcze zapomnieliśmy. Szukamy znowu

Eksperta Tygodnia na Panfu

Pytanie dla Eksperta Tygodnia:
Jaką nagrodę otrzymuje się po ukończeniu poziomu 38, gdy awansuje się na poziom 39?

Odpowiedź napiszcie w komentarzu. Czas macie do dzisiejszego wieczoru, do godziny 20.00! Zwycięzca zostanie wylosowany i ogłoszony jutro na blogu. Wygrać tym razem będzie można obok standardowej czapki uczelnianej znaną Statue Panda of Liberty do Waszej chatki na drzewie:

Jeszcze jedno: dziś popołudniu ogłosimy zwycięzców konkursu designerskiego! Zajrzyjcie więc raz jeszcze na bloga i głosujcie na swoich faworytów!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella

Fałszywy alarm

Friday, 22 July 2011

Hej, Pandy,

możecie znowu spokojnie odetchnąć, Ella się znalazła.

Hej, przecież ja nigdzie się nie zgubiłam!

Teraz to już wiem, to był zwyczajny fałszywy alarm. Ale naprawdę najadłem się przez Ciebie strachu. Najpierw wylatujesz sama helikopterem, potem nie wracasz godzinami! :shock: Stałem jakieś dwie godziny pod wulkanem, czekając na Ciebie! No dobrze, w międzyczasie troszkę się zdrzemnąłem, ale to nieistotne. Tak stojąc i czekając prawie korzenie zapuściłem!

Jedna Panda po drugiej przychodziła do wulkanu, siadała w helikopterze i wylatywała zbierać owoce. Wszyscy wrócili szczęśliwi z wielkim ładunkiem owoców, który zanieśli do restauracji. wszyscy oprócz Elli. W końcu zapytałem Pandy: “widzieliście może tą śliczną Panda-dziewczynkę z blond włosami?”, ale nikt nie wiedział, gdzie byłaś.

Opisałeś mnie słowami “śliczna blond Panda-dziewczynka”?? Jak słodko!!! Aż się cała zaczerwieniłam! :oops:

Przecież taka jest prawda, co nie? :oops: Mhm… …w każdym razie naprawdę się martwiłem i myślałem, że spadłaś ze swoim helikopterem, że Twój bak był pusty albo… nawet nie chciałem o tym myśleć! Sam nawet wsiadłem w helikopter i szukałem Cię między drzewami. Ani śladu! Nawet na blogu rozpocząłem akcję poszukiwawczą.

No na szczęście szybko się znalazłam. :)

Dokładnie! Wiecie, szukałem Elli w każdym kącie na Panfu, a zapomniałem tylko o jednym. Ale o tym opowiem Wam jutro. Przez te wszystkie nerwy zapomniałem zebrać latające owoce dla Bruno. Najwyższa już na to pora!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
und Ella

PS: Prawidłową odpowiedzią w naszym małym konkursie były “marchewki”! :) Zwyciężyła pysia450!!!