Posts Tagged ‘halloween’

Zwycięzcy halloweenowego konkursu na najlepsze opowiadanie

Tuesday, 8 November 2011

Kochane Pandy i fani mrożących krew w żyłach opowieści…

…cieszymy się, że możemy Wam tu i teraz zaprezentować zwycięzców halloweenowego konkursu na najlepsze zakończenie opowiadania Penny. To nic dla Pand ze słabymi nerwami. Jeżeli kolana się pod Wami uginają podczas czytania Harry’ego Pottera, to w ogóle nie powinniście tutaj dalej czytać. To dobry moment, by przerwać czytanie, inaczej niczego nie mogę Wam zagwarantować. Muhaha. :twisted:

Nie martwcie się, Pandy. Max próbuje Was tylko trochę przestraszyć. Taaak straszne te historie też znowu nie są. Tylko troszeczkę. W ramach ostrożności nie powinniście czytać tych historii tuż przed pójściem spać, w przeciwnym razie…

BUH!! :D Widzę, że cały czas tu jesteście. Naprawdę chcecie poznać wyniki, prawda? Poza tym, jeszcze jedno: o tych trzech zwycięskich Pandach na pewno jeszcze usłyszycie. Każda z nich będzie mogła napisać oddzielny post na blogu Panfu. :)

Zanim jednak przeczytacie ZAKOŃCZENIE opowiadania, powinniście przeczytać raz jeszcze jego POCZĄTEK. Ma to sens, co nie? ;) Tutaj możecie raz jeszcze przeczytać Penny wpis do pamiętnika.

Oto ostatnie słowa z pamiętnika Penny:

Wszystko to sprawiało wrażenie jakiegoś złego snu. Mimo tego, zebrałam w sobie całą odwagę. Z szybko pulsującym sercem podążałam za wskazówkami – krok po kroku. Zapukałam do drzwi i drżącym głosem powiedziałam „Bing Bang Boohhh“. Nagle ….

A tak brzmią zakończenia zwycięzców konkursu. Miłego czytania! :)

Zakończenie Pandy PUNNY:

Nagle drzwi otworzyły się ze skrzypiącym dźwiękiem, a zza nich wyleciał ogrom czarnych nietoperzy oraz wyszło kilka pająków – brrr… Powoli, na paluszkach weszłam do środka. Zza wielkiej kolumny moim oczom ukazały się dwie dziwnie świecące postacie – dla pewności musiałam przetrzeć oczy. Podeszłam bliżej, aby zobaczyć je z bliska. Jednak świeciły one tak mocno, że musiałam przysłonić oczy, aby nie oślepnąć. Kiedy przyjrzałam im się, okazało się, że są to Amalura i Joshua – duchy Panfu.

Zakończenie Pandy Rejsa:

Nagle drzwi same się otworzyły. Światła zgasły i nie było ani jednego przebłysku, dzięki któremu można byłoby stwierdzić czyjąś obecność. Strach szarpał mną od środka, lecz ciekawość wypychała mnie na przód. Krok w stronę coraz głębszej ciemności i w najbardziej nieoczekiwanym momencie poślizgnęłam się, wpadłam do jakiejś ciasnej dziury i zaczęłam jechać w dół. Strasznie się bałam, bo nie wiedziałam co mnie czeka na końcu tej strasznej podróży. Gdy zjechałam, zobaczyłam Ellę i Maxa – śmiejących się. Usprawiedliwiali się, że chcieli wypróbować początek nowej zagadki, którą przygotowywali dla wszystkich mieszkańców Panfu.

Zakończenie Pandy mikus2510:

Nagle wrota rozwarły się z tajemniczym trzaskiem, a posąg obok drzwi ożywił się, chwycił halabardę i mnie zaatakował. Bez dłuższego namysłu skoczyłam do pokoju, a wrota się za mną zamknęły. Usłyszałam przeraźliwy głos: “Cukierek albo psikuusss!”. Jako że nie miałam przy sobie cukierków, wyjąkałam słowo “psikus”. Niespodziewanie podłoga pode mną się rozwarła, a ja zaczęłam spadać. Gdy tylko kilka metrów dzieliło mnie od drastycznego spotkania z ziemią, obudziłam się cała spocona w łóżku.

Czy te historie nie były świetne? Gratulacje dla zwycięskich Pand! [KLEPIEMY WAS Z UZNANIEM PO RAMIENIU]. ;) Już teraz nie możemy się doczekać ich postów, które zostaną opublikowane na blogu. Zespół Panfu poinformuje zwycięzców poprzez wiadomość e-mail

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max i Ella

Wersja Elli

Monday, 31 October 2011

HAPPY HALLOWEEN! :)

W końcu nastał dzień, w którym możemy w strasznych kostiumach chodzić od domu do domu – Halloween. Ciekawa jestem, ile uda mi się zebrać w tym roku cukierków.


Piszę Wam dziś już troszkę wcześniej, bo koniecznie muszę się podzielić pewną historią. Chodzi o Maxa. :) Jak wiecie, w weekend byliśmy na imprezie halloweenowej w Sali Balowej. Poszłam jako Celia. Dzięki temu przebraniu chciałam się niepostrzeżenie prześlizgnąć do Maxa i wtedy go porządnie wystraszyć. Próbowałam przebić się przez tłum i wszędzie go szukałam. Ale nic z tego! Po prostu nie mogłam go znaleźć. :( Akurat, gdy chciałam się już poddać, ktoś rzucił we mnie sercem. „Huh, kto to był?“ – pomyślałam i odwróciłam się w stronę tej Pandy. I kto tam stał z twarzą czerwoną niczym pomidor? Max w przebraniu Mike’a! To on rzucił we mnie serduszkiem. :) Od razu, gdy zauważył, że go ujrzałam, schował się za pierwszą lepszą kolumną. Czy to nie słodkie? Nie pomyślałabym, że Max może być tak romantyczny. Przecież on zawsze jest taki nieśmiały, gdy chodzi o miłość. Oh, Max właśnie idzie. :oops: Psst, ani słowa do niego. Mogłaby z tego wyjść całkiem wstydliwa sytuacja, hihi.

Hej Pandy, mam złe wiadomość: Paul the Kid miał znowu koszmary. Tym razem podobno widział roboty! :shock: Zajmiemy się dzisiaj tą sprawą i jutro zrelacjonujemy Wam wszystko, czego się dowiemy na blogu.

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella

PS: nie zapomnijcie, że dziś jest ostatni dzień, w którym możecie wysyłać Wasze teksty na konkurs. W komputerze Poogle w Szkole Podwodnej znajdziecie wszelkie instrukcje.

Wstydliwe, halloweenowe przeżycie Maxa

Sunday, 30 October 2011

Dzień doberek, Pandy!

Na szczęście Elli tutaj jeszcze nie ma. Muszę Wam powiedzieć o czymś bardzo wstydliwym, co przytrafiło mi się wczoraj na halloweenowej zabawie. Ella nie może się o tym dowiedzieć, inaczej pomyśli jeszcze, że się w niej… ehm, nie mogę tego nawet wymówić. :oops:

Ale opowiem Wam najpierw co się dzieje. Poszedłem wczoraj w kostiumie Mike’a na imprezę. Wmieszałem się dzięki temu w tłum i nie rzucając się w oczy, wyszukiwałem wzrokiem Elli. Nie było to jednak takie łatwe. Na imprezie było tyle czarownic, duchów, diabłów i innych przerażających postaci, że poszukiwania Elli były trudniejsze niż igły w stogu siana. :(

Po godzinie miałem już po dziurki w nosie tych całych poszukiwań. Stanąłem więc w kącie i chciałem odpocząć. Pomyślałem sobie wtedy: „hej, przecież móglbym teraz wypróbować specjalną funkcję kostiumu.“. Tak jak pomyślałem, tak też zrobiłem. Wziąłem w łapkę serduszko i rzuciłem nim w pierwszą “Celię”, jaką zobaczyłem. Hihi, udało się! Panda zaczerwieniła się niczym pomidor! :lol: Lecz nagle odwróciła się do mnie… I teraz zgadnijcie kim była ta Celia? Ellą! :shock:

Myślałem, że zapadnę się pod ziemię… Płonąc ze wstydu, schowałem się za pierwszą lepszą kolumną. Następnie się zniżyłem i na czworakach wyszedłem z imprezy, kryjąc się za innymi Pandami. Ella mnie na szczęście nie zauważyła – mam przynajmniej taką nadzieję! Przecież od razu by pomyślała, że się w niej zakochałem. :!: Ależ to było wstydliwe!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Wasz Mike…ehm Max


Dziś rozpoczyna się Halloweenowa Impreza

Saturday, 29 October 2011

Hej, Pandy!

Dziś rozpoczyna się w końcu mrocznie piękna impreza halloweenowa w Sali Balowej! Mamy przed sobą trzy dni straszenia, straszenia, straszenia. :twisted:

Ehhmm, muszę Wam się jeszcze do czegoś przyznać: chwaliłam się Wam wczoraj na blogu, że zamierzam przygotować sobie przerażający kostium na imprezę. Prawdę mówiąc, chciałam tym tylko zmylić Maxa. Nie będę sama szyła sobie kostiumu, lecz wybiorę się na imprezę w stroju Celii z filmu “Potwory i spółka”. Hihi, Max z pewnością w życiu na to nie wpadnie! :lol: Na imprezie pojawi się tyle Pand przebranych jako Celia, że Max mnie z łatwością nie zauważy. Idealnie, har har har. :mrgreen: W ten sposób będę mogła niezauważona się do niego zakraść i go solidnie wystraszyć.

No i co sądzicie o moim planie? :)

Miłej zabawy podczas Imprezy Halloweenowej!
Ella

Halloweenowe przygotowania

Friday, 28 October 2011

Buhuuu, Pandy,

już jutro rozpocznie się mrocznie piękna impreza halloweenowa. :) Przez całe trzy dni Sala Balowa będzie mrocznym pomieszczeniem z pajęczynami, grobami, czaszkami, odpowiednio do tego klimatu dopasowaną muzyką. W całej Sali Balowej będzie straszyć. Oto nasza koncepcja:

Huh, już teraz dostaję gęsiej skórki. A jeżeli pojawię się jeszcze w moim kostiumie, to poziom grozy osiągnie maksymalny poziom!  :twisted:

Za kogo chcesz się przebrać?

Tego jeszcze Wam nie zdradzę. W końcu masz się mnie przestraszyć.

Hihi, do tego będziesz musiał mnie jednak najpierw znaleźć. Przecież ja także będę miała swój kostium. Swoją drogą, wypróbowaliście już kostiumy wzorowane na postaciach z filmu “Potwory i spółka”? Jak wam się podobają? Uważacie, że są bardziej przerażające czy romantyczne?

Ok, teraz muszę wracać do pracy nad moim halloweenowym kostiumem. I nie zapomnijcie: Dziś jest Dzień Złotych Pand!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max


PS: wzięliście już udział w naszym halloweenowym konkursie? W komputerze Poogle w Szkole Podwodnej znajdziecie instrukcje. Trójka najlepszych pisarzy będzie mogła opublikować własny post na Blogu Panfu. To mógłby być wspaniały początek kariery pisarza! ;) Powodzenia!

PPS: już wiem za kogo się przebiorę – pójdę w stroju Mike’a. Założę się, że Ella mnie nie rozpozna. W końcu wiele Pand pojawi się w takim kostiumie. Sprytne, prawda? :cool: