Posts Tagged ‘koncert’

Dzień Złotych Pand, koncert Smashing Pancakes i urodziny Maxa

Friday, 1 October 2010

Cześć Pandy,

wiecie, co za szczególny dzień dzisiaj mamy? ;)

JA wiem! :mrgreen: Dzisiaj są moje urodziny!! :mrgreen:

Iiiiiiiiiiiii….?

Yyyyymm…Dzień Złotych Pand!

Iiiiiiiiiiiii….?

Moje urodziny…??

:D No to już mówiłeś. Ale tego na pewno nie zgadniesz. A mianowicie: odwiedzi nas dzisiaj kilku gości, którzy przylecieli na Panfu, specjalnie na Twoje urodziny z drugiego końca świata. Jako, że tak powiem, niespodzianka na Twoje urodziny. :D Dadzą trwający od dzisiaj do poniedziałku bardzo długi koncert – maraton na torze wyścigowym, ale znajdą oczywiście czas na mały występ specjalnie dla Ciebie! Oto nadchodzą…[WEEERBLEEE]…znani na całym świecie Smashing Pancakes z…piosenką urodzinową! :D

“:D HAPPY BIRTHDAY TO YOU! HAPPY BIRTHDAY TO YOU! HAPPY BIRTHDAY LIEBER MAAAAAAAAX. Happy Birthday to you!! :mrgreen:

Wszystkiego dobrego!! Świętuj z nami!

Och jak słodko!! Nie sądzisz, Max? [ŁUP] Max? MAX? O nie, Max zemdlał! Yyyyhhmm no powiedziałabym, że wasza niespodzianka jest nad wyraz udana. :???: Ja tu się jeszcze trochę zaopiekuję Maxem, a później przyjdziemy na tor wyścigowy.

Tam właśnie odbywa się koncert Smashing Pancakes. Tak więc ubierajcie się w swoje rockowe ciuchy i rozgrzewajcie wasze tańcujące nogi! To będzie koncert na światowym poziomie! A teraz uwaga, najlepsza wiadomość: Możecie ściągnąć wszystkie 4 piosenki Smashing Pancakes na wasze komputery! Po prostu kliknijcie na zespół, żeby odsłuchać piosenki i je ściągnąć. Dzisiaj po południu pociągniemy ich jeszcze trochę za język podczas wywiadu. Jestem naprawdę ciekawa, co takiego wydarzyło się w ich życiu od ich ostatniego koncertu w zimę. Może zobaczymy się później… kiedy Max stanie na nogi!

Do usłyszenia
Wasza Ella ;)

Szczęście w nieszczęściu

Wednesday, 29 September 2010

Cześć Pandy,

Mam świetne wieści! Eva znalazła swoje pałeczki do perkusji. Juchhuuu!! :D Pewnie mi nie uwierzycie, jak wam opowiem, JAK i GDZIE znalazła swój szczęśliwy amulet. No więc: Biedni i spanikowani Smashing Pancakes spędzili ostatnie dwa dni na przeczesywaniu Tokyo. Ale gdzie powinni rozpocząć poszukiwania? Kogo pytać? W jakim języku? Sprawa wydawała się beznadziejna! W pewnym momencie usiedli zmęczeni, głodni w Kaiten-zushi. To typowa japońska restauracja, w której sushi pływa po okrągłym barze na specjalnych łódeczkach. Zabawne, co? :D Ponieważ Eva nie do końca wiedziała, jak je się pałeczkami, zerkała uważnie na swojego sąsiada, który siedział obok, żeby podpatrzeć jego technikę. I wtedy oczy prawie wyskoczyły jej na wierzch! Japończyk, który siedział obok niej, nie używał wcale japońskich pałeczek do jedzenia, tylko jej szczęśliwych pałeczek do perkusji!! :lol: Eva zaczęła natychmiast tłumaczyć sąsiadowi, że bardzo potrzebuje tych właśnie pałeczek i że jej cała muzyczna kariera zależy właśnie od nich. Na szczęście ów Japończyk wykazał pełne zrozumienie. Eva była oczywiście przeszczęśliwa i obiecała, tak jak było zaplanowane, występować ze Smashing Pancakes w piątek z okazji urodzin Maxa, cały dzień na torze wyścigowym!! I to nie wszystko. Ponieważ fani z Panfu są jej tak bliscy sercu, zagrają 3 dodatkowe koncerty: w sobotę, w niedzielę i w poniedziałek!! Czysty obłęd! Na torze wyścigowym koncert będzie też wyświetlany na wielkim telebimie:

Kliknijcie na niego! Mam nadzieję, że Max się nie zorientuje, że szykujemy dla niego urodzinową niespodziankę. Bo przecież jest naprawdę trudno utrzymać coś w tajemnicy przed detektywem. Mało brakowało, a czegoś mógłby się domyśleć. :shock: Ale tylko prawie, hehe. :mrgreen: Tak się złożyło, że Max chciał wczoraj pojeździć sobie samochodem po torze wyścigowym. Na szczęście udało mi się wybić mu ten pomysł z głowy. ;) Ale teraz jest mi szczerze mówiąc trochę głupio. Max był naprawdę bardzo smutny, kiedy mu powiedziałam, że nie mam dla niego czasu w jego urodziny. A ja chce mu tylko zrobić w ten sposób niespodziankę… :(

Do usłyszenia
Wasza szczęśliwa, ale jednocześnie i smutna Ella

Zagubione szczęśliwe pałęczki do perskusji

Monday, 27 September 2010

Cześć Pandy,

właśnie rozmawiałam przez telefon z Evą, perkusistką Smashing Pancakes. Nie rozmawiałyśmy ze sobą całą wieczność. Z radości na początku głównie krzyczałyśmy głośno do telefonu. O tak: AAAAAaaaaaaaaa. :lol:

Ale taka śmieszna ta rozmowa to wcale nie była. Nawet smutna. A to dlatego, że stało się coś strasznego: The Smashing Pancakes przegapili swój lot na Panfu!!! :shock: Odbyli wczoraj ostatni koncert swojej japońskiej trasy koncertowej i chcieli od razu w nocy jeszcze dolecieć do Panfu. Ale wtedy na scenie przytrafiło się Evie nieszczęście. To było tak: Podczas ostatniej piosenki uderzała z całą swoją siłą w perkusję swoimi pałeczkami, żeby rozgrzać swoich fanów. Ale chyba nieco przesadziła, bo te pałeczki wyleciały jej z rąk i poleciały wysoko w powietrze i w publiczność! I teraz zniknęły bez śladu!! The Smashing Pancakes przeszukali po koncercie dosłownie wszystko, ale bez skutku. :( W zasadzie można by po prostu kupić nowe pałeczki, ale musicie wiedzieć, że Eva jest bardzo przesądna. Jej pałeczki do perkusji to dla niej świętość, to jej szczęśliwe pałeczki, bez których nie występuje. I teraz chce przeszukać całe Tokyo, żeby je znaleźć…w mieście, gdzie mieszka ponad 8 milionów mieszkańców!! Mam nadzieję, że szybko znajdą pałeczki Evy, żeby mogli przybyć punktualnie na urodziny Maxa na Panfu… proszę proszę!! Och, muszę kończyć. Max właśnie wchodzi przez drzwi. Nie zapomnijcie: koncert to niespodzianka dla Maxa na urodziny. ;) Tak więc ccssiii! Ani słowa na ten temat! Yyyghhmm, cześć Max, co Ty tu robisz tak wcześnie?

Usłyszałem jakieś przeraźliwe piski z Twojej chatki i się zmartwiłem, że może coś się stało. Wszystko w porządku??

Tak, tak. Miałam tylko zły sen, nic więcej. ;) A teraz jestem głodna! Chodź, przygotujemy sobie pyszne śniadanie.

Do usłyszenia ;)
Ella i
Max

P.S. Cały czas wybieramy najlepsze projekty strojów! Nawet sobie nie wyobrażacie, ile ich dostaliśmy. Są naprawdę przepiękne! Dlatego wybór jest taki trudny. Kiedy już uda nam się wybrać zwycięzców, Lily będzie musiała te stroje uszyć, żeby mogły się znaleźć w katalogu! Tak więc cierpliwości kochane Pandy!

Wiadomość od Smashing Pancakes z Japonii

Saturday, 25 September 2010

Huuurraaa!!

Widzę, że szybko się otrząsnąłeś po tym strasznym filmie o Krucio. ;)

Yhhmm, ja… ja się po prostu tak strasznie cieszę, że film ma Happy- End. Trochę mi to zajęło, zanim to zrozumiałem.. :oops: A powiedz, nie masz ochoty obejrzeć go jeszcze raz?

No mam. Więc do zobaczenia później.

Ufff, było blisko. Max o mały włos odkryłby moją małą tajemnicę. No bo chodzi o jego urodziny, które są w przyszły piątek. Przygotowałam dla niego naprawdę wyjątkową niespodziankę. Nie chciałam wam nic wcześniej mówić, bo nie byłam do końca pewna, czy to rzeczywiście wypali. Ale dostałam już pozytywną odpowiedź. :mrgreen: Trzymajcie się mocno! The Smashing Pancakes przyjeżdżają w przyszłym tygodniu na Panfu i dadzą koncert na torze wyścigowym! Dla Maxa! Nie mogę w to uwierzyć! To mój absolutnie najukochańszy zespół! Znam ich każdą piosenkę na pamięć. Tutaj jest kartka pocztowa, którą przysłali mi z Japonii:

Konnichiwa Ella san  :D

Co słychać u Ciebie i Maxa? U nas jest SUPER! Mamy teraz taką małą trasę po Japonii. Prawdziwym koncertowym autobusem, jak gwiazdy Rocka!! :) Każdego dnia mamy koncert w innym mieście. Dzisiaj Kyoto, jutro Nagado, a potem TOKYO!! :D Japońskie dzieciaki po prostu szaleją przy naszych piosenkach! Oni nas kochają! Zwariować można, co nie? Dostaliśmy Twojego SMSa z zaproszeniem. Ten pomysł z koncertem niespodzianką na urodziny Maxa na torze wyścigowym to naprawdę świetny pomysł! No pewnie, że przyjedziemy!! Nie moglibyśmy ominąć takiej okazji! Już tyle czasu minęło, odkąd ostatnio występowaliśmy na Panfu. A przecież to właśnie tam żyją nasi najlepsi i najgorętsi fani! Już się nie możemy doczekać, aż zobaczymy was i pozostałe Pandy! W niedzielę dajemy nasz ostatni koncert w Japonii, a potem lecimy prosto na Panfu!

We will rock you, yeahhhh!!
The Smashing Pancakes Momo, Eva, Iggy i Patty

Max, pies tańczący breakdance

Saturday, 29 May 2010

Witajcie Pandy,

Nooo, i jak podobała wam się piosenka Stelli? Ach tak, miałam jeszcze opowiedzieć, jak Stella zwalczyła tremę i odzyskała głos. Haha, to było takie zabawne, że nawet teraz nie mogę powstrzymać się od śmiechu :D  Przepraszam Cię, Max! Aaaa wiec pomyślałam, że skoro Stella tak bardzo boi się skompromitować, to może ten strach ją opuści, kiedy ktoś inny przed nią skompromituje się jeszcze bardziej! :D I wtedy od razu przyszła mi do głowy pewna myśl: Max!! No oczywiście, bo w końcu kto nadaje się lepiej do takich sytuacji niż on? Ha ha, szybciutko pożyczyłam od Lilli kostium psa i puściłam HipHop z głośników.  Max na początku się zjeżył, ale w końcu poszedł na scenę i tańczył Breakdance, jako pies :D

max_hund2

:oops: Wszystkie Pandy śmiały się wniebogłosy, ale plus był tego taki, że Stella też zaczęła się śmiać i odzyskała w ten sposób głos.  Zaraz wybiegła na scenę i mnie wybawiła…

W końcu jej występ był tak dobry, że pewien dyrektor z Ptasiej Szkoły Śpiewu z Afryki Południowej rozpoznał w niej talent! Chce ją tam zabrać i zrobić z niej znaną ptasią gwiazdę! Czyż to nie wspaniałe? :D

Ale…ale co ona będzie robiła w jakiejś Ptasiej Szkole Śpiewu w Afryce Południowej? Przecież jej rodzina i fani są tutaj, na Panfu!!

To na pewno będzie dla Ciebie trudne, bo tak się nią opiekowałeś, jak prawdziwy, kochający tata. Ale ostatecznie ona sama musi zdecydować, co jest dla niej najlepsze… Zresztą przechodziłam dzisiaj koło Kamarii. Wiesz, była przynajmniej tak zdenerwowana, jak Stella. A to dlatego, że widziała podobno dzisiaj w swojej magicznej kuli jakiegoś czarownika, którego zna ze swojego dzieciństwa. Od dawna już nie mieli ze sobą kontaktu, bo on zaczął w pewnym momencie interesować się czarną magią. Teraz Kamaria obawia się, że przybędzie na Panfu :???: Miejmy nadzieję, że nie!!!

Do usłyszenia!

Ella i Max