Posts Tagged ‘Królik Wielkanocny’

Jajka do siedzenia

Tuesday, 19 April 2011

Huhu, Pandy,

trzymacie wszyscy mocno kciuki, by Benny Bunny zdążył przed Wielkanocą pojawić się na Panfu? Ja trzymam także w imieniu Lili, gdyż inaczej nie zdążyłaby z nowymi ciuchami. ;) Już teraz mogę Wam zdradzić, że motywem przewodnim będzie “Wielkanoc”, a ciuchy będą naprawdę zabawne.

Nowe meble wielkanocne także są już gotowe:


Hehe, to są pierwsze jajka na całym świecie, które się nie połamią, gdy się na nich usiądzie. :D

Teraz jeszcze tylko Benny Bunny musi zdążyć i wszystko będzie pięknie! Bo jeśli się nie wyrobi… :( Jutro chciał już być przy zagrodzie kucyków. No zobaczymy…

Ja chyba przejdę się zaraz do portu i zapytam się starego rybaka, czy nie widział w oddali jakiegoś żagla. :)

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella

Benny Bunny na Panfu!

Wednesday, 31 March 2010

Dzień dobry Pandy!

Dziś rano odwiedził nas tajemniczy gość, którego zobaczyłam płynącego na statku w stronę naszej wyspy. Wiecie już kto to? Zgadza się, to Benny Bunny, czyli Królik Benek!!! :D :D Witamy ponownie na Panfu Benku! Bardzo nam jest miło znów Cię tu gościć!

Witam wszystkich! Mnie też jest bardzo miło tu być! Bardzo lubię waszą wyspę i Pandy. Miałem przypłynąć nieco wcześniej, jednak byłem tak zajęty malowaniem jajek na pokładzie statku, że nie przypilnowałem steru i statek popłynął w drugą stronę! Ale najważniejsze, że już jestem i przywiozłem nawet ze sobą kilka kur, żeby jajek nam na Wielkanoc nie zabrakło!

Hehe, jesteś bardzo zapobiegawczy Benku! A powiedz nam, skąd dokładnie przypłynąłeś?

Z Wyspy Wielkanocnej, oczywiście. W zeszłym roku poznałem na Panfu rybaka, który mi opowiedział o tej wyspie. Z taką nazwą, aż się prosiło, żebym ją odwiedził! :) Wyobrażałem sobie wyspę pełną wielkich jajek wielkanocnych i królików! Jak tam dotarłem okazało się, że nic z tych rzeczy i tak naprawdę mieszkańcy nie obchodzą nawet Świąt Wielkanocnych! Wyspa nosi taką nazwę, dlatego że została odkryta w drugi dzień Wielkanocy przez Holenderskich żeglarzy! Ale było tam tak przyjemnie i pięknie, a mieszkańcy okazali się bardzo sympatyczni, więc uznałem, że tam na trochę zostanę. Miałem tam w końcu spokój, aby przygotować się do kolejnych świąt i opracować nowe techniki malowania jajek wielkanocnych! Odkryłem nawet farbę, która sprawia, że jajka są niewidzialne! Tegoroczne polowanie na pisanki zapowiada się więc pasjonująco!

Ojej! Ale niewidzialne jajka? Czy to nie będzie trochę zbyt trudne dla naszych Pand? Świetnie znają naszą wyspę i na pewno uda im się znaleźć wiele ukrytych pisanek, ale niewidzialne jajka??

A kto powiedział, że Wielkanocne Polowanie na Jajka to bułka z masłem? Trzeba się postarać, żeby otrzymać nagrody! ;) Ale jestem pewien, że wszyscy sobie świetnie poradzą! Wystarczy być czujnym i mieć nosa! I to dosłownie, ponieważ obawiam się, że kilka jajek nie przetrwało tej długiej podroży i zgniło… A wszyscy wiemy jak nieprzyjemny jest zapach zgniłego jajka! Ale przywiozłem ze sobą także pewne złote jajo, które dostałem w prezencie od pewnego Szejka z Bliskiego Wschodu. Sądzę, że jest bardzo cenne! Jednak nie wiem, gdzie je zawieruszyłem,  w tym całym bałaganie… Pewnie jest wśród innych pisanek. Być może znajdziecie je, w czasie polowania!

Czekam na Was drogie Pandy w stadninie koni! Wytłumaczę Wam zasady tegorocznego Wielkanocnego Polowania na Jajka i nawet dam Wam kilka wskazówek! ;)   Do zobaczenia!

Benek już pokicał dalej hihi! A więc, nie ma na co czekać! Idźcie przywitać Królika Benka w stadninie i rozpocznijcie polowanie na pisanki!

max_ella_benny_page001

Pozdrawiamy Pandy, które spotkaliśmy dziś na serwerze Bollywood u Benka! I oczywiście pozdrawiamy wszystkie inne Pandy na Panfu! :) Do zobaczenia!
Ella, Max i Królik Benek

Plan B.

Friday, 3 April 2009

Drogie Pandy,

Wczoraj dowiedzieliście się jak obserwowaliśmy nocą okolice naszej chatki, żeby złapać tajemniczego złodzieja jajek wielkanocnych. Niestety sprawy przybrały nieoczekiwany obrót! Złodziej nie tylko ukradł nasze jajka ale także porwał Królika Benny’ego!

Gdy Benny został wrzucony do wielkiego worka i zniknął wraz z jego oprawcą, spakowaliśmy z Maxem nasze plecaki i udaliśmy się szybko w poszukiwaniu naszego przyjaciela. Byliśmy naprawdę bardzo zmartwieni jego losem! Gdy Max zamykał drzwi od furtki, nagle zauważył ciemną postać wynurzającą się zza rogu uliczki. Max podskoczył tak wysoko jakby skoczył na trampolinie i złapał mocno moją rękę. Zawsze wiedziałam, że kobiety mają silniejsze nerwy ;)

Ciemna postać zbliżała się do nas szybkim krokiem i wyglądała naprawdę niepokojąco! To “stworzenie” było całe potargane i miało dwa rogi wystające z głowy… Max chciał już uciekać gdzie pieprz rośnie ale go przytrzymałam za rękaw płaszcza. Ta postać wcale nie była przerażająca i gdy zbliżyła się do światła pobliskiej latarni okazało się, że te dwa duże rogi to jedynie długie uszy! A to groźne stworzenie było nikim innym jak naszym przyjacielem Bennym!  “Gdzieś ty się podziewał?! ” zapytałam Benka. “Zaraz wam wszystko opowiem. Chodźmy najpierw do chatki na drzewie.” odparł Benny spokojnym lecz stanowczym głosem.

Po dużym kubku gorącej czekolady, która nam się wszystkim należał, Benny zaczął swoją opowieść:
“Po jakimś kwandrasie niewygodnej podróży w worku, zostałem bezlistośnie
rzucony na twardy drewniany stó. Zdjęto ze mnie ten wielki brązowy worek i gdy moje oczy się w końcu przyzwyczaiły do oślepiającego światł, ujrzałem przed sobą Królika Hase oraz stojącego za nim Lisa. Spojrzał na mnie i rzekł perfidnie: “Uprzedziłem cię Benny. Tylko i wyłącznie JA mam prawo zostać następcą Jego Wysokości Królika  Wielkanocnego! Nikt inny! Tak dobrze schowaliśmy twoje jajka wielkanocne, że na pewno nie będziesz w stanie ich odnaleźć.  Aby jednak nie ryzykować, zatrzymamy cię tutaj aż do Świąt Wielkanocnych.Hahahaha!”

Widocznie zapomnieli z kim mają doczynienia, gdy planowali tę całą akcję! Trzymać w uwięzi Królika Benny’ego? To niemożliwe! ;) Benny B. zawsze zdoła uciec!

Hase zostawił mnie z tym okropnym lisem  i musiałem poczekać na chwilę nieuwagi z jego strony aby wyskoczyć szybko przez otwarte okno i uwolnić się od tych strasznych istot! Uciekałem najszybciej jak mogłem, aż w końcu wpadłem na Was! Przyznam się, że najadłem się strachu”

“I co teraz Benny? Co możemy zrobić? Jak możemy ci pomóc?” zapytał Max. Miałam pomysł… “Benny, poprosimy wszystkie Pandy z Panfu o pomoc w poszukiwaniu jajek wielkanocnych! Czekaj na Pandy w stadninie koni w San Franpanfu i opowiedz im swoją historię! Jestem pewna, że Pandy chętnie ci pomogą i uda nam się odzyskać wszystkie jajka!”

“To świetny pomysł Ella!” odparł Benny. ” Nie możemy pozwolić aby ten okropny Harry Hase stanął na czele Świąt Wielkanocnych! Nie zasługuje na to!”

A więc, drogie Pandy, potrzebujemy Waszej pomocy! Już od wczoraj mogliście spotkać Benny’ego przy stajni i szukać ukrytych jajek wielkanocnych. Wredny Lis schowa na Panfu jedno jajko dziennie i musimy pomóc Królikowi je odnaleźć! Idźcie więc szybko do stadniny koni i porozmawiajcie z Bennym!

Gdy odnajdziecie już wszystkie jajka, będziecie mogli ułożyć tajemnicze słowo, które pomoże Benny’emu wygrać wyścig na Królika Wielkanocnego! Poza tym Benny ma na końcu niespodziankę dla wszystkich Pand, które mu chętnie pomogą. No to lecę szukać !

Powodzenia!

Benny Bunny zniknął!

Thursday, 2 April 2009

Drogie Pandy,

Oto małe sprawozdanie tego co wydarzyło się wczoraj:

“Wiem co powinniśmy zrobić, rzekł Max poważnym głosem. Zachowujmy się jak gdyby nigdy nic i pójdźmy normalnie spać do naszych chatek dziś wieczór. Jednak nie możemy zmrużyć oka i musimy być czujni na to co się będzie działo dookoła. Kto wie? Być może złodziej jajek znów wróci dziś w nocy!”. Propozycja Maxa była całkiem dobra ale muszę przyznać, że nieco się obawiałam. Co jeśli rzeczywiście wróci złodziej i okaże się być niebezpieczny? Czy sobie z nim poradzimy?

Omówiliśmy jeszcze nasz plan kilka razy aż w końcu uzgodniliśmy wszystkie szczegóły: dokładnie o 21.00 zabraliśmy nasze śpiwory i udaliśmy się w stronę chatki na drzewie. Jednak zamiast udać się spokojnie spać położyliśmy nasze rzeczy w krzakach i dyskretnie obeszliśmy teren.  Benny wyjął z kieszeni latarkę i ją włączył aby lepiej widzieć co się dzieje dookoła. “Co robisz? Zgaś to szybko! Chcesz, żeby ktoś nas zauważył?”, szepnął stanowczo Max. Nie musieliśmy długo czekać, bo około godziny 23.00 usłyszeliśmy hałas w trawie. Czy był to nasz złodziej jajek wielkanocnych? Benny nie mógł powstrzymać ciekawości i wychylił się z poza krzaków. Niestety potknął się o jakąś gałąź i zanim zdążyłam złapać go za długie uszy, całym ciałem runął na ziemię! “Ał!” Usłyszeliśmy jak królik cos tam mamrocze pod nosem. Odwrócił sie do nas i rzekł: “Wszystko w porządku! Nic mi nie jest! Już do was idę tylko…” Jednak Benny nie dokończył zdania. Nagle z nad innego krzaka pojawił sie duży brązowy worek, który połknął królika w jedną sekundę! Widzieliśmy tylko jak duży worek się rusza i usłyszeliśmy jak Benny woła stłumionym głosem: ” Ella, Max! Pomocy! Lis mnie porwał!”

Ta historia stała się coraz bardziej dziwna. Najpierw zniknęły jajka wielkanocne, a teraz sam królik Benny przepadł! Nasze serca biły jak oszalałe. Schowaliśmy się głębiej w krzaki i próbowaliśmy wymyślić plan aby uratować naszego przyjaciela Benny’ego.

Juz niebawem opowiemy wam resztę historii.
Mamy mała niespodziankę dla Złotych Pand. Od teraz możecie wybrać nowe kolory dla swojej Pandy!
Pamiętajcie także o nowych meblach i ubraniach, które pojawiły się już w katalogach Panfu!
A teraz mamy wielką niespodziankę:
W TEN PIĄTEK ODBĘDZIE SIĘ DZIEŃ ZŁOTYCH PAND – CZYLI ZŁOTY PIĄTEK ZNÓW WRACA!
Mamy jeszcze jedną niespodziankę tak, aby Złote Pandy też mogły sie cieszyć:
W TEN PIĄTEK BĘDZIE DZIEŃ OTWARTYCH POZIOMÓW DLA ZŁOTYCH PAND!
Powiadomcie wszystkich swoich znajomych o tych wspaniałych nowinach!
Do zobaczenia na Panfu,

Benny Bunny i Jajka Wielkanocne

Tuesday, 31 March 2009

Cześć Super Pandy,

Kilka dni temu, Ella opowiedziała Wam jak stałem się Małą Pandą wchodząc do niezwykłej maszyny Profesora Bookworma. Raczkowałem jak niemowlę, ssałem smoczka i nosiłem pieluchy przez trzy dni! Ella musiała się mną zając i był to dla niej nie lada wyczyn! Pomimo kilku trudności z Maszyną Młodości, w końcu udało mi się wrócić do mojej normalnej postaci i muszę przyznać, że bardzo byłem szczęśliwy. Życie niemowlaka nie jest łatwe! Ale teraz jak o tym myślę to uważam, że było to całkiem śmieszne przeżycie ;) Ella z resztą cały czas się ze mnie śmiała, gdy byłem małą pandą, dlatego też postanowiłem wepchnąć ją do zielonej maszyny aby sama zobaczyła jak to jest!
Gdy Ella weszła w końcu do kabiny, zatrzasnąłem za nią drzwi. Profesor nacisnął na kilka guzików i maszyna zaczęła cała się trząść i dymić. Sami z resztą już wiecie jak to wygląda ;) Nagle wyszła z niej malutka Ella, tak urocza jak tylko można to sobie wyobrazić! Wziąłem ją na ręce, a ona zaczęła krzyczeć, wiercić się i płakać. Może to nie był jednak najlepszy pomysł, żeby Ella stała się znów taka mała…
Professor Bookworm nie miał najwyraźniej ochoty na zajmowanie się dzieckiem (ja też nie, mówiąc prawdę), więc postanowił sprawdzić czy jego maszyna działa odpowiednio w drugą stronę i czy przemieni Ellę z powrotem w normalną Pandę. Zaprowadziłem to małe wrzeszczące stworzenie ponownie do zielonej kabiny i zamknąłem szybko za nią drzwi. Zanim zdążyłem pomyśleć o tym , że jednak wolę Ellę jako młodą dziewczynę niż urocze lecz głośne niemowlę, to stała ona przede mną w swojej normalnej postaci. Maszyna Młodości działała więc jak należy i teraz mogliśmy być pewni, że każdy może ją bezpiecznie przetestować i stać się na chwilę znów mały!
Teraz chciałbym Wam opowiedzieć co się wydarzyło w niedzielę. Ella i ja wstaliśmy bardzo wcześnie rano, ponieważ spodziewaliśmy się dość nietypowego gościa – Benny Bunny ( czyli Królik Benek :) ). Czy wiecie kim jest Benny Bunny? Nie? To jest nikt inny jak prawa ręka Królika Wielkanocnego! Krążą ponoć słuchy, że Królik Wielkanocny jest bardzo zmęczony w tym roku i dlatego wysłał Benny Bunny w świat aby roznosił Wielkanocne Jajka i inne niespodzianki dzieciom na całym świecie.
Ella była tak podekscytowana tą wizytą, że chciała nawet upiec ciasto dla Benka! Przyznam szczerze, że zawsze jestem trochę zazdrosny gdy Benny Bunny jest w mieście. Wszyscy, a w szczególności Ella, skupiają wtedy całą swoją uwagę na nim. Ale oczywiście nie daję nic po sobie poznać! Pamiętajcie chłopaki: nie pokazujcie dziewczynom, że jesteście o nie zazdrośni bo wtedy dziwnie się zachowują…

“Benny!!! Nie mogę uwierzyć, że to ty ! Jakże ten czas szybko mija!” krzyknęła Ella do naszego gościa widząc go już przez okno w kuchni. Ella wybiegła szybko na dwór i uścisnęła Benka.

“Nie było łatwo tu dotrzeć, kochana Ello! Mój motocykl się popsuł po drodze i musiałem czekać ze dwie godziny zanim ktoś mi pomógł! Potem zaczęło padać i cały przemokłem. Ale już jestem i to jest najważniejsze!”

Benny Bunny dopiero przyjechał i już cały świat Elli kręcił się tylko wokół niego.
“WOW, masz motocykl, Benny?” Ella była zachwycona.
Nie zrozumcie mnie źle – bardzo się cieszyłem, że Benny znów do nas zawitał. Bardzo z niego miły królik w końcu. Opowiedział nam o gorączce przygotowań Wielkanocnych. Podobno w tym roku miał wyjątkowo dużo pracy, ponieważ Królik Wielkanocny był zmęczony i szukał swojego godnego następcy. Gdy już wszystkie jajka i prezenty zostaną w tym roku rozdane to Królik Wielkanocny podejmie decyzję, który długouchy szczęściarz zajmie jego miejsce. Benny powiedział nam, że będzie to ostra walka pomiędzy nim i Harrym Hase – jego odwiecznym rywalem. Ponoć już jako małe dzieci ci dwaj walczyli między sobą o względy Jego Wysokości Królika Wielkanocnego…
“Królik Wielkanocny powiedział nam, że będzie to bardzo trudna decyzja. Wiele będzie zależało od tego jak się spiszemy w Niedzielę Wielkanocną w tym roku. Byłem bardzo szczęśliwy, gdy się dowiedziałem, że będę pracował na Panfu!”, rzekł do nas Benny uśmiechając się. ” Mam tu wspaniałych przyjaciół i wiem, że zawsze mogę liczyć na Waszą pomoc!”.
“Oczywiście, że ci pomożemy Benny! Powiedz tylko co mamy robić!”, powiedziała podekscytowana Ella.
“To bardzo proste, szczerze mówiąc. Mam 9867 jajek i musimy je wszystkie ugotować na twardo i potem pomalować!”, odparł Benny Bunny.
“O rany! To dobrze, że tylko 9867. Bo już 9868 byłoby zbyt wiele pracy! ;) ” Odpowiedziałem ironicznie.
“Och Max,nie bądź taki!. Oczywiście, że ci pomożemy Benny! To będzie dla nas przyjemność!”, odparła Ella.
A więc przez całą niedzielę gotowaliśmy jajka i malowaliśmy je na różne kolory. Pod koniec dnia wyglądałem bardziej jak Wielkanocny Boliś niż jak Panda! Moje futerko było tak kolorowe, że na pewno byście mnie nie poznali. Wyłożyliśmy jajka na trawę, tak aby mogły wyschnąć przez noc na świeżym powietrzu. Spędziliśmy wieczór grając w warcaby, domino i inne gry, po czym położyliśmy się wszyscy spać. Byliśmy tak zmęczeni po tym ciężkim dniu, że zasnęliśmy od razu jak niemowlęta ( coś mi to z resztą przypomina :P )
Następnego dnia obudziłem się wcześniej, żeby móc trochę pograć na Panfu.  Gdy wyszedłem na dwór, nie mogłem uwierzyć własnym oczom! Wszystko dookoła było zielone! Normalnie wcale by mnie to nie  zaniepokoiło: była w końcu już wiosna i roślinność powoli się budziła. Ale przecież zostawiliśmy wczoraj na ziemi 9867 pomalowanych jajek wielkanocnych! Byłem zupełnie oszołomiony. Wszystkie jajka zniknęły! Przecież na Panfu nie ma złodziei! Benny Bunny obudził się i gdy zobaczył, że wszystkie jajka się ulotniły zaczął panikować.  “To na pewno sprawka Harry’ego Hase – Nie mam wątpliwości. Moje szanse na zostanie Królikiem Wielkanocnym przepadły! Co ja teraz zrobię?” Benny Bunny był naprawdę załamany…
Rozejrzymy się po całym Panfu aby rozwikłać zagadkę zaginionych jaj. Kim jest złodziej? Czy to na pewno Królik Harry? Gdzie nasze jajka mogły zostać schowane? Opowiem Wam więcej, gdy tylko uda nam się czegoś dowiedzieć. A wy jak myślicie, co mogło stać się z Wielkanocnymi Jajkami Benka?
Do zobaczenia,