Najsmutniejszy dzień w historii Panfu
Thursday, 10 February 2011Hej, Pandy…
Wczorajszy dzień był zdecydowanie najsmutniejszym w historii Panfu! Było jeszcze gorzej niż w dniu, w którym ośmiornica Fred zagroziła, że zabarwi całą wyspę czarnym atramentem. Gorzej niż podczas awaryjnego lądowania Bonez’a i jeszcze gorzej niż tego dnia, w którym Krucio zamienił Panfu na jakiś czas w kamień. Nasza wyspa już nigdy nie pozostanie taka, jaką była – NIGDY! Od wczoraj z kolorowego, wesołego, Panda-raju pozostało jedynie przerażające, ciemne miejsce…
Co będzie dalej z Panfu?!
Może opowiedzmy najpierw wszystkim Pandom, co się w ogóle wydarzyło…
Sytuacja się dzięki temu nie poprawi.
Ale niech będzie, spróbuję zacząć. Mhmmmm, mówiliśmy Wam wczoraj, że musimy jak najszybciej obudzić Paula the Kid. Tym sposobem zapobieglibyśmy zderzeniu się Królestwa Evrona – Bitterlandii z Panfu. Zebraliśmy więc wszystkich naszych przyjaciół: Penny, Lenny, Yoyo, Pandi MC, Lili, Carla Caruso, Manny, Jay-Pea’a, Bruno, Mr. Curley’a… Po prostu WSZYSTKICH. Razem stanęliśmy na tarasie zamkowym i wyciągnęliśmy nasze bomby z wodą – nawet prof. Bookworm wygramolił się ze swojej jamy, by nam pomóc w budzeniu Paula the Kid.
Naprawdę miło było zobaczyć, jak bardzo wszystkim Pandom zależy na Panfu. Na tarasie zamkowym powitała nas zaniepokojona Kamaria i zaczęła odliczać sekundy: 10…9…8… – wszyscy ustawili się blisko balustrady (zrobił się niemały tłok, jednak ostatecznie każdy miał dobrą pozycję do rzutu)…7…6…5… – wszyscy wyciągnęli swoje bomby wodne…4…3… – wzięli duży zamach rękoma…2…1…0!!! Ogromny deszcz wodnych bomb pofrunął w kierunku Paula the Kid.
Poślizgnął się i upadł na śnieg, wzdrygnął się krótko ze strachu i zaskoczony obejrzał się wokół siebie:
Razem daliśmy radę! Obudziliśmy Paula the Kid!
Ale było już za późno! Panfu…Panfu…Bitterlandia, ehhh, nie mogę tego nawet wymówić… To takie straszne!!!
To co Ella chciała powiedzieć: Panfu i Bitterlandia…Panfu… Yhh, ja też mam gulę w gardle. Opowiemy Wam jutro, co się wydarzyło.
Trzymajcie łapki na pulsie,
Max i Ella
Aaa, z całego tego zdenerwowania zapomnielibyśmy Wam powiedzieć, że w katalogu pojawiły się właśnie nowe ubranka:







