Posts Tagged ‘max’

Ella staje się sławna

Sunday, 22 May 2011

Hej, Pandy

nie mam dzisiaj dużo czasu na pisanie. Muszę załatwić coś WAŻNEGO.

Co może być ważniejsze od Blogu Panfu?

Nie ma niczego ważniejszego od Blogu Panfu. NICZEGO. Wydarzyło się jednak coś przefantastycznego! Wyobraźcie sobie: Ja, Ella z Panfu, trafiłam do jednej z największych chińskich gazet! Ahhhhhhhh!!! :mrgreen: Chyba popłaczę się ze szczęścia! Pewien dziennikarz z Pekinu, stolicy Chin, wysłał mi parę pytań, na które mam odpowiedzieć do wieczora. Zamierza napisać duży artykuł o Panfu. Jutro zostanie wydrukowany. Nawet z moim zdjęciem! Super, prawda? Przybliży mnie to w końcu do mojego marzenia – zostania poważną dziennikarką! :)

WOW! To super! Powodzenia. Ale…ale…nadal będziesz pisać tego bloga, nawet jako światowej sławy dziennikarka, prawda? :(

No jasne! Panfu jest moją ojczyzną i nigdy jej nie opuszczę! Poza tym jeszcze nie jestem w żadnej gazecie. Jedno pytanie strasznie mnie męczy:

Co w ostatnich miesiącach było najważniejszym wydarzeniem na Panfu?

Hmmm, co mogę tu tylko napisać? Tak wiele się wydarzyło! Trudno mi wybrać jedno najważniejsze wydarzenie… Może mi pomożecie? Co wam najbardziej utkwiło w pamięci w ostatnich miesiacąch? Napiszcie Wasze pomysły w komentarzach!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max

Benny Bunny zapomniał o Wielkanocy

Monday, 18 April 2011

Hej, Pandy,

w tym tygodniu jest już Wielkanoc. Cieszycie się już? Ciekaw jestem, kto w tym roku najszybciej znajdzie wszystkie jajka wielkanocne. :) W zeszłym roku Ella była o jedno jajko szybsza ode mnie. Tym razem wziąłem całe Panfu dokładnie pod lupę i wyszukałem wszystkie możliwe kryjówki już teraz. W tym roku muszę wygrać! :mrgreen:

Ale tylko wtedy, jeśli Benny Bunny zdąży na Panfu. Nie uwierzycie co się stało -  Benny Bunny zapomniał o świętach! :???:

Ale on jest przecież naszym zajączkiem wielkanocnym! Jak mógł zapomnieć o świętach? To przecież tak, jakby św. Mikołaj zapomniał o Bożym Narodzeniu! :shock:

Wysłałam mu wczoraj maila (tak, zajcązek wielkanocny także ma adres e-mail, jest on jednak ściśle tajny ;) ), by go zapytać, kiedy pojawi się na Panfu i pochowa wielkanocne jajka. Oto jaką odpowiedź dostałam:

„Wielkanoc??? To już znowu ta pora? Upps! Ja właśnie wyleguję się na plaży, na Hawajach. Ale jestem pewien, że tutaj też gdzieś są jajka. Teraz ja będę musiał pójść na poszukiwania wielkanocnych jajek, hihi. :D Chwilkę sobie jeszcze popływam na desce, wyruszę na poszukiwania jajek, a zaraz po tym naciągnę żagle i ruszę w stronę Panfu. Zobaczymy się w środę przed zagrodą kucyków! Trzymajcie za mnie kciuki, bym zdążył ze wszystkim! Hoppelihop, Pandy.“

Na plaży na Hawajach też bym stracił poczucie czasu… Ok, więc trzymajmy wszyscy nasze pandzie kciuki, by Benny Bunny zdążył i pojawił się tutaj na czas.

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella

PS: W odpowiedzi na Wasze komentarze: Pandy drogie, nie denerwujcie się i bądźcie cierpliwe, wyniki konkursu wielkanocnego pojawią się niebawem, wszystko w swoim czasie. ;)

Trzymajcie łapki na pulsie,

Ella. :)



Profesor Bookworm jest samotny

Friday, 25 March 2011

Dzień dobry, Pandy,

i jak tam, chodzicie już wszyscy z wymalowanym uśmiechem? :mrgreen: Moje kąciki ust się w końcu troszkę rozluźniły, mogę je nawet zamknąć.

Super, to w końcu będziesz mógł wyszorować zęby bez popaprania się pastą do zębów. :D

[ :oops:   :oops: ]

Hihi, noszę z tego powodu specjlany śliniaczek. Lenny poza tym znalazł nowe samotne serca na Panfu, które tylko czeka na rozgrzanie wycelowanym “sercorzutem”: Profesor Bookworm! Wpadlibyście na to?

Profesor jest zawsze tak bardzo pochłonięty swoimi szalonymi wynalazkami, że nawet nie wpadłem na to, że może być samotną “Pandaduszą”…

Z drugiej strony…mieszka razem z nietoperzami i pająkami w chłodnej jaskini, w której woda kapie po ścianach.

A jego maszyny wydają przedziwne odgłosy. Mnie by to wyprowadzało z równowagi…

Założę się, że Bookworm, siedząc w swojej jaskini, nie zauważył nawet, że rozpoczęła się już wiosna. W takim miejscu nigdy nie wiadomo, czy jest dzień czy noc, zima czy lato.

To prawda, tam na dole czas stoi w miejscu. Profesor Bookworm ucieszy się na pewno, gdy odwiedzi go parę Pand, które opowiedzą o wiośnie i dorzucą mu trochę ciepła.

Zerwę zaraz dla niego parę wiosennych kwiatków. Wniosą trochę świeżości i kolorów do tej jaskini. :)

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella i Max

P.S. Mamy dla Was eeeeeeeeeekstra niespodziankę! Dzisiaj jest…: Dzień Złotych Pand!!! Pędźcie więc na Panfu i bawcie się pandastycznie!! :mrgreen:

Wiecznie radosny Max

Tuesday, 22 March 2011

Dzień dobry, Pandy,

co słychać? Ja czuję się przepandastycznie!!! :mrgreen:

Zauważyliście jak Ella wczoraj zareagowała na miłosne dowody Lenny’ego w stosunku do Penny? Wydaje mi się, że ona uwielbia takie sercowe sprawki – Love & Peace, wiosenne uczucia i takie tam… :mrgreen: Ale czy coś takiego może się udać? Mam na myśli: czy naprawdę będziemy szczęśliwsi, gdy ktoś obrzuci nas sercami? Musiałem to dokładnie zbadać! W związku z tym poszedłem wieczorem raz jeszcze na plażę, by poobserwować Lenny’ego i Penny. I rzeczywiście! Zachowywali się jak świeżo zakochani! Jakby to powiedział Lenny: niesamowite, takie serducha sprawiają naprawdę happiness! :D

Zaraz zapytałem naszego posłańca miłości, czy w takim wypadku nie mogłyby wszystkie Pandy dołączyć się do jego palifornijskiej tradycji. Był przeszczęśliwy: „Yeah, fantastic pomysł!!“ …i wtedy rzucił we mnie sercem, prosto w głowę. :shock: Od tego momentu, dziwnym trafem, nie mogę poruszyć kącików mych ust w dół. Teraz tak samo jak Lenny, ciągle się uśmiecham!!! :mrgreen: Widzicie? :mrgreen: Może powinienem pójść do jakiegoś dentysty albo chirurga… Wiosna jest naprawdę zaraźliwa. Rośliny wszędzie wyrastają w oku mgnienia: z ziemi, a teraz nawet z katalogu z meblami ;)


Lenny zamierza dziś iść na całodzienne poszukiwania serc i przekaże Wam je jutro w San Franpanfu. Nawet już wiem komu dam pierwsze, hehe. :mrgreen:

Trzymajcie łapki na pulsie i kąciki ust w górach :mrgreen:
Wiecznie radosny Max :mrgreen: :mrgreen:

Max, tłumacz snów

Saturday, 12 March 2011

Dzień dobry, Pandy,

wyspaliście się? Śniliście o czymś? Jeśli tak, to o czym?

Zacząłeś teraz tłumaczyć sny :mrgreen: ?

Nie do końca. Jednak po wczorajszym przeżyciu z Duck’iem zbadałem trochę sny. Nie chcę się chwalić, ale w tłumaczeniu snów to jestem najlepszy. :cool:

Nie, Max, to WCALE nie brzmi jakbyś się przechwalał. ;) Ale opowiedz, co takiego wiesz o snach?

Sny są myślami, uczuciami, przeżyciami, które pojawiają się gdy śpimy. Można to sobie wyobrazić podobnie jak film.

Wczorajszy sen Duck’a był w takim razie filmem grozy, horrorem. :???:

Hehe, mniej więcej. Sny często odzwierciedlają wydarzenia, które pobudzają nasze uczucia – zarówno dobre, jak i złe. Podczas snu wyłania się często nasza podświadomość, mogąca prowadzić do poznania nas samych. Dlatego wiele osób próbuje nadać swoim snom znaczenie.

Cool! Śniło mi się dzisiaj, że widziałam żabę. Co to oznacza?

Żabę? Poczekaj, sprawdzę w senniku. Ahh, ok. Żaba widziana w trawie oznacza, że odnajdziesz wiele szczęścia i miłości. :)

U Duck’a wygląda to jednak inaczej – mu się śnił koszmar. Tym sposobem przerabiał zapewne jakieś budzące grozę przeżycie. Może nawet przeżył traumę. Ale tak dokładnie nie mogę Ci tego powiedzieć. Musimy go dalej obserwować i wtedy postarać się wytłumaczyć jego sny. Być może jutro dowiemy się więcej.

Mam też małą radę: gdy ktoś lunatykuje, nie powinno go się budzić! Spróbujcie go lepiej z powrotem naprowadzić do łóżka, np. za pomocą jedzenia.

Hehe, już wiem jak Cię obudzę gdy będziesz lunatykować – Spaghetti z sosem pomidorowym. :) Wtedy na pewno nie zgubisz się jak wtedy, gdy doszłaś do rentgenu w szpitalu:

Słodkich snów i trzymajcie oczywiście łapki na pulsie,
Max
i Ella