Posts Tagged ‘max’

Ella całuje nie tego Maxa

Monday, 7 March 2011

Hej, Pandy,

zrobiliście dużo hałasu podczas pochodu karnawałowego? :D Dzisiaj bezlitośnie świętujemy dalej. Ten poniedziałek jest w wielu miejscach punktem kulminacyjnym całego karnawału! Powiedz Max, czujesz się dziś już lepiej?

Jak to lepiej…??? Od dawna czuję się rewelacyjnie!

Ale podczas karnawału Twój głos brzmiał jakoś inaczej. Mówiłeś mi, że jesteś przeziębiony.

Wydaje mi się, że musiało Ci się to przyśnić. Wczoraj przecież nawet ze sobą nie świętowaliśmy. Wszędzie Cię szukałem, ale zniknęłaś bez śladu.

Ahh, nie wygłupiaj się! Kto to niby jest, jeśli to nie Ty?


Mówiłeś, że wybierasz się jako swój największy idol – Sherlock Holmes…

Sherlock Holmes wygląda przecież zupełnie inaczej. Poza tym to nie moje zdjęcie! To jakaś podróba! :shock: Spójrz dokładniej: ten krętacz ma zielone oczy, pieprzyk i ogromny nos! Ja się przebrałem za Spiderman’a. Ella, myślałem, że mnie lepiej znasz.

:oops: To dopiero wstyd! Pomyśleć, że pod koniec dałam mu nawet całusa w policzek. Nieznajomemu!!! Dziś na pewno dokładniej się przyjrzę, nim znów pocałuję nie tego Maxa, co trzeba… ;)

Haha, a myślałem, że to ja jestem niezdarny… Poza tym, gdy tak na Ciebie czekałem, pogadałem trochę z Troy’em, właścicielem kiosku z naleśnikami. Troy jest w siódmym niebie, gdyż jutro będzie Pancake Day! :) To dzień, który obchodzi się w wielu państwach, podobnie jak w tłusty czwartek u nas – pochłaniane są góry naleśników! :D Z tej okazji Troy obiecał mi małą niespodziankę! UWIELBIAM niespodzianki, hehe!

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella.

Bryły lodu w basenie

Wednesday, 17 November 2010

Dzień dobry Pandy,

C-z-e-e-ś-ś-ć-ć-P-p-p-a-ndy

Ach tak, Max jest strasznie przemarznięty! Trzęsie się, jak przysłowiowa osika, a ręce ma prawie niebieskie z zimna. :shock: No tak, ja w sumie też się trochę do tego przyczyniłam. Pozwoliłam mu stać przez 10 minut przed moimi drzwiami na tym zimnie… ale niechcący oczywiście! :???: Dzisiaj wyrwało mnie ze snu głośne walenie do moich drzwi, któremu towarzyszyły jakieś dziwne dźwięki. Byłam nieco niespokojna z tego powodu, więc chciałam wyjrzeć przez moje okno, żeby zobaczyć, kto do mnie przyszedł tak wcześnie rano. Niemożliwe! Nic nie mogłam zobaczyć przez szybę przez ten mróz. Nie mogłam rozpoznać nic oprócz białych konturów! :shock: Z tego strachu wróciłam rozdygotana i schowałam się pod moją kołdrę. Ale walenie do drzwi nie ustawało, mogłam za to rozpoznać, co oznaczały te dziwne hałasy: E-e-e-l-l-a. Podeszłam znowu do okna i wytarłam łapką niewielką dziurę. I wtedy go rozpoznałam, to był: Max!

Przepraszam Max, że kazałam Ci tak stać na tym zimnie…. :oops: Ale to zimno ma też swoje dobre strony: Teraz już na pewno w basenie pływają jakieś pierwsze bryłki lodu, nie sądzisz Max? :D

Tt-a-a-a-k.

Super! A więc wyliczenia Manny’ego były prawidłowe! Juchhuuu, będziemy mieli znowu igloo na Panfu! A więc idźcie szybko do dżungli, gdzie czeka na was Manny, który chce wam opowiedzieć o swoich planach z igloo. Wtedy będziecie też mogli już wyłowić pierwsze bryły lodu z basenu. Nie zapomnijcie ciepło się ubrać i założyć rękawiczek. Inaczej skończycie tak, jak Max. ;) Najlepiej będzie, jeśli zrobię mu teraz rozgrzewającej herbaty i dorzucę drewna do kominka, żeby jego ręce i stopy wróciły do normy.

Do usłyszenia
Ella i-i
-iii M-a-a-ax

Max ma plan

Friday, 22 October 2010

Cześć Pandy,

wiem już, co zrobię! Byłem dzisiaj rano u Lenny i Penny, żeby zwierzyć się im, co tak naprawdę stało się na tej szkolnej imprezie! Rany, jaki ja byłem zdenerwowany! Na szczęście Lenny się w międzyczasie uspokoił i powiedział “wszystko w porządku“. Właściwie to oboje stwierdzili, że to jest nawet zabawne, że ten mój papierowy samolocik zboczył z toru. Poradzili mi, żebym powiedział Elli prawdę, a wszystko będzie ok. Wydawałoby się, że to takie proste! Niby jak ja mam to powiedzieć Elli? „Ella, ten papierowy samolocik to w zasadzie miał wylądować na Tobie“. Albo „Ella, ja Cię lubię już od dawna.“ Ach, to wszystko jakoś tak głupio brzmi. A co, jeśli ona mnie nie lubi? Będę tak stał przed nią i zrobię się czerwony, jak burak. Zaprosiłem Ellę dzisiaj wieczorem do mojej chatki na drzewie. Wtedy wszystko jej powiem. Ugotuję nawet specjalnie dla niej Spaghetti i przygotuję czekoladę na deser – jej dwa ulubione dania :mrgreen:

Trzymajcie za mnie kciuki!
Wasz Max

Dzień Złotych Pand, koncert Smashing Pancakes i urodziny Maxa

Friday, 1 October 2010

Cześć Pandy,

wiecie, co za szczególny dzień dzisiaj mamy? ;)

JA wiem! :mrgreen: Dzisiaj są moje urodziny!! :mrgreen:

Iiiiiiiiiiiii….?

Yyyyymm…Dzień Złotych Pand!

Iiiiiiiiiiiii….?

Moje urodziny…??

:D No to już mówiłeś. Ale tego na pewno nie zgadniesz. A mianowicie: odwiedzi nas dzisiaj kilku gości, którzy przylecieli na Panfu, specjalnie na Twoje urodziny z drugiego końca świata. Jako, że tak powiem, niespodzianka na Twoje urodziny. :D Dadzą trwający od dzisiaj do poniedziałku bardzo długi koncert – maraton na torze wyścigowym, ale znajdą oczywiście czas na mały występ specjalnie dla Ciebie! Oto nadchodzą…[WEEERBLEEE]…znani na całym świecie Smashing Pancakes z…piosenką urodzinową! :D

“:D HAPPY BIRTHDAY TO YOU! HAPPY BIRTHDAY TO YOU! HAPPY BIRTHDAY LIEBER MAAAAAAAAX. Happy Birthday to you!! :mrgreen:

Wszystkiego dobrego!! Świętuj z nami!

Och jak słodko!! Nie sądzisz, Max? [ŁUP] Max? MAX? O nie, Max zemdlał! Yyyyhhmm no powiedziałabym, że wasza niespodzianka jest nad wyraz udana. :???: Ja tu się jeszcze trochę zaopiekuję Maxem, a później przyjdziemy na tor wyścigowy.

Tam właśnie odbywa się koncert Smashing Pancakes. Tak więc ubierajcie się w swoje rockowe ciuchy i rozgrzewajcie wasze tańcujące nogi! To będzie koncert na światowym poziomie! A teraz uwaga, najlepsza wiadomość: Możecie ściągnąć wszystkie 4 piosenki Smashing Pancakes na wasze komputery! Po prostu kliknijcie na zespół, żeby odsłuchać piosenki i je ściągnąć. Dzisiaj po południu pociągniemy ich jeszcze trochę za język podczas wywiadu. Jestem naprawdę ciekawa, co takiego wydarzyło się w ich życiu od ich ostatniego koncertu w zimę. Może zobaczymy się później… kiedy Max stanie na nogi!

Do usłyszenia
Wasza Ella ;)

Max w RPA oraz Mistrzostwa Świata na Panfu

Wednesday, 9 June 2010

Republiko Południowej Afryki, przybywam!! Cześć tak w ogóle :)

Ach tak, więc lecisz teraz do Stelli i na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej… :(

TAK :D Czyż to nie jest podniecające? Już sobie nawet wszystko zaplanowałem: Jutro lecę do Johannesburga, a stamtąd jadę autobusem dalej do parku narodowego, w którym mieszka Stella. Jestem już taki podekscytowany i ciekawy, co mnie tam czeka! Może zobaczę tam leopardy z bardzo, bardzo bliska, albo jakąś gwiazdę piłki nożnej!?

Ohhh, to brzmi naprawdę…yyyymmmm…świetnie. Stella też na pewno bardzo się cieszy, że zobaczy swojego zastępczego tatę. Pozdrów ją ode mnie bardzo serdecznie.

No pewnie! Ale teraz muszę najpierw wszystko przygotować. Nie mam pojęcia, jaka tam jest pogoda. Tam jest teraz zima? No nic, pogadamy później!

No świeeeetnie! Max leci zupełnie sam do RPA :( Tylko dlaczego nie zapytał mnie, czy nie chciałabym polecieć razem z nim? Byliśmy przecież w zeszłym roku w podróży dookoła świata. Może mu się wtedy nie podobało tak bardzo, jak myślałam i teraz woli jechać na wakacje sam?!? Ach, tak bardzo będę za nim tęsknić!!
Czy was też dopadła już taka piłkarska gorączka, jak Maxa? Jeżeli tak, to mam dla was dobrą wiadomość, a nawet super świetną wiadomość :D Kiedy Max poleci na Mistrzostwa Świata, my przeniesiemy je tutaj, na Panfu!! Manny rozpoczął już wszelkie przygotowywania, a to dlatego, że zamieni nasze boisko w mały stadion piłkarski – z trybunami, podium i zabawnymi piłkarskimi chorągwiami :D to wszystko jest jeszcze zupełnie niegotowe, ale pokazał mi już swój projekt:

soccer field

Poza tym możecie obstawić swoich faworytów, wyniki meczów i wygrać super nagrody! Każda Panda dostanie specjalną księgę, w której będzie można zapisywać swoje typy. Manny położy ją jutro dla was na boisku, noooo…. kto zostanie piłkarskim mistrzem świata tym razem?

Do usłyszenia
Ella