Reportaż w Barze Piratów
Sunday, 14 June 2009Witajcie ponownie Panda-Piraci!
Byliśmy dziś w nowym barze Williama Pandabearda i muszę przyznać, że to miejsce jest fantastyczne! Prawda, Ella?
Oj tak! Naprawdę niesamowity bar! Być może nie jest to najbardziej przytulne miejsce pod słońcem ale na pewno nie można powiedzieć, że brak tam charakteru! Jednak ta czaszka wisząca na ścianie i wielka szczęka na suficie przyprawiały mnie o dreszcze…

Ale Ella, to tak właśnie powinien wyglądać Bar Piratów! Chyba nie myślisz, że piraci chcieliby spędzać czas wśród kwiatków i pluszowych kanap?
Mnie się te dekoracje bardzo podobały! Co do tej wiszącej szczęki to zapytałem Pandabearda o jej pochodzenie. Stary Pirat opowiedział mi jedną ze swych licznych przygód: spotkanie z Wielkim Krokodylem! Podczas jednej z jego dalekich podróży po świecie, Pandabeard trafił na niebezpieczne wody rzeki Pandazon. Rzeka ta była groźna i nieprzewidywalna, jednak nieustraszony Pandabeard zacumował swój statek i uznał, że się tam wykąpie. Założył swój najlepszy strój kąpielowy, stanął na dziobie statku i skoczył do chłodnej wody rzeki Pandazon. Gdy zmęczył się już pływaniem, po prostu położył się na plecach i rozmarzył się myśląc o kolejnych dalekich wyprawach…
I co dalej? Co ma z tym wspólnego jakiś krokodyl?
Ech! To śmieszna historia. Nie wiem czy Pandabeard chciałby, żebym ci ją opowiedział… Może sama go zapytasz następnym razem?
Jesteś nieznośny, Max! No dobrze, jak chcesz. Poproszę później Williama Pandabearda aby opowiedział mi tę historię w całości!
Dobrze, Ella. Ale uważaj! Pandabeard może się zdenerwować!
Trzymajcie łapy na pulsie, Panda Piraci!
Max & Ella
