Pęcherze nad głowami Pand
Friday, 5 November 2010Cześć Pandy,
dzisiaj opowiemy wam, jak to jest być królikiem doświadczalnym Prof. Bookworma, podczas jego nowego odkrycia „Telepandii“. Kiedy Prof. Bookworm wyjaśnił nam, że ma to coś w spólnego z telepatią i połączył nasze głowy, moją i Elli, aż wstrzymałem oddech. Nareszcie będę mógl odczytać Elli myśli.
Na szczęście Telepandia funkcjonuje nieco inaczej… Inaczej nie musielibyśmy już ze sobą w ogóle rozmawiać.
Prof. Bookworm wcisnął ten duży czerwony przycisk uruchamiający. Natychmiast poczułam lekkie drgawki przebiegające przez moją głowę. Przyznam, że było to nawet przyjemne, trochę jak masaż głowy.
Prof. Bookworm chciał nam pokazać, dlaczego to jego odkrycie jest takie dobre. Wetknął Maxowi latarkę do ręki i polecił mu przez nią patrzeć. Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, kiedy zobaczyłam co się stało dalej: Dokładnie nad głową Maxa zaczął powstawać wielki bąbel! A w nim unosiła się lornetka.
Nie mogłam już ukryć mojego podniecenia. “Booooahhhh, niesamowite“ powiedziałam. „CO TO JEST?“. Prof. Bookworm spojrzał prosto na mnie. „To jest Telepandia.
Teraz będziecie mogli nawet zobaczyć, robi jakaś inna Panda – czy czyta, gra, przegląda katalog, albo może właśnie pisze. Możecie też zobaczyć, co dana Panda zamierza, kiedy opuszcza dane miejsce, albo kiedy ktoś opuszcza grę.“ No i rzeczywiście! Kiedy Prof. Bookworm zniknął w drzwiach, nad jego głową pojawiło się słowo „plaża“.
Chcecie wiedzieć, jak to dokładnie działa z tą Telepandią? A więc na plażę! Tam właśnie stoi Prof. Bookworm, żeby dać wam rady i odpowiedzi.
Do usłyszenia
Max i Ella








