Posts Tagged ‘pandy’

Jutro wszystko się rozpocznie!

Tuesday, 9 August 2011

Hej, Pandy,

mamy dwie wspaniałe wiadomości!

Po pierwsze:
Jutro rano wybywamy z Maxem do Robby’ego, do Japonii! :mrgreen: Wiem, ze to trochę nagle, ale wszystko tak samo z siebie wyszło. Jay-Pea rozdaje dziś przecież swoje ostatnie plakietki i już jutro wypływa w morze. Gdy opowiedzieliśmy mu o naszym pomyśle z Japonią, był cały podekscytowany. Zaproponował nam, że zabierze nas na swoim statku do Japonii. :) Nie martwcie się – oczywiście będziemy Was informować o wszystkim, co się wydarzy podczas naszego wyjazdu. W międzyczasie na blogu zastąpi nas Kamaria.

Drugą wiadomość ja Wam przedstawię. :cool:
Od jutra do przyszłego wtorku na Panfu będzie znowu imprezowo! Wszystko dlatego, że w piątek odbędzie się
„Międzynarodowy Dzień Młodzieży“. A co młodzież robi najchętniej? Świętuje! Teraz mocno się przytrzymajcie: świętować będziemy w czterech miejscach jednocześnie! Więcej szczegółów opowiem Wam Yoyo – jutro, w mieście. Kamaria oczywiście napisze o tym także na blogu.

Ok, teraz musimy zabrać się za pakowanie, a poza tym musimy kupić Robby’emu i jego nowej rodzinie jakiś ładny prezent. Jejkuuu, już nie mogę się doczekać! :)
A skoro jesteśmy już przy kupowaniu – od dzisiaj znajdziecie w katalogu znowu nowe meble:

Japonio, nadchodzimy! :D I Pandy, BĘDZIEMY ZA WAMI TĘSKNIĆ!!!

I to bardzo! Opiekujcie się dobrze Panfu, podczas naszej nieobecności,

no i… …trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max.

Tajemniczy wielbiciel Elli

Friday, 6 May 2011

Hej, Pandy,

nie uwierzycie, co się stało. Ja, Ella, mam tajemniczego wielbiciela! :mrgreen: Chyba pęknę z radości!

Wczoraj przyszedł do mojej chatki kurier z wieeeelkim bukietem czerownych róż. To było przynajmniej 50 sztuk!!! Między nimi była kartka z wielkim sercem i literą „E.“ – jak Ella. Czy to nie jest romantyczne? Od razu postawiłam kwiaty na moim stoliku nocnym, by móc się pozachwycać ich zapachem przed pójściem spać. :) Macie może pomysł, przeczucie, kto mógłby wysłać mi te kwiaty? Ja mam pewien pomysł, ale nie śmiejcie się ze mnie… Nie uważacie może też, że tajemniczym wielbicielem mógłby być…MAX? :oops: Wydaje mi się, że mnie trochę lubi, czasem wysyła przynajmniej takie sygnały. Ale pewności też nie mam. Powiedzcie mi, co ja teraz mam zrobić? Ohh, Max wraca! Csiii, ani słowa o tym!

Hej, Ella, witajcie, Pandy. Mam złe wiadomości! Szpieg ustawił drugiego robota-podsłuchiwacza – w wieży zamkowej Kamarii!!! Prof. Bookworm go znalazł. Musimy od razu do niego lecieć i…powiedz Ella, dlaczego się tak do mnie uśmiechasz przez cały czas? I dlaczego jesteś cała czerwona na twarzy?

Ahh, nic… :oops: Ehmm, chodźmy szybko do Prof. Bookworma do jaskini. Z pewnością przygotował jakiś plan, jak zniszczyć robota.

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max


Pułapka Carla Caruso

Monday, 25 October 2010

Cześć Pandy,

jak leci? Ja i Ella jesteśmy totalnie wyczerpani. Cały weekend zaglądaliśmy w każdy najmniejszy zakamarek Panfu, żeby znaleźć chociażby najdrobniejszy ślad Boneza. Jakąś chociaż wskazówkę, jakiś kawałek czerwonego materiału z jego kurtki, albo jakieś oznaki niepokoju u Pokopetsów. Bo ja jestem pewny na 1000 % , że Bonez tu jest, żeby porwać nasze słodkie zwierzątka. :???: A my za żadne skarby nie możemy do tego dopuścić!

Jakby nie patrzeć, to Carl Caruso dał nam pewną wskazówkę, która coś wyjaśniała. Powiedział przecież, że widział Boneza w strasznym lesie. A teraz trzymajcie się mocno: Carl zbudował ogrooomną pułapkę, żeby schwytać Boneza! Powiedział Bonezowi, że jutro  przekaże mu wszystkie Pokopetsy na dziedzińcu zamkowym, pod warunkiem że Bonez zniknie z Panfu i nigdy więcej się tu nie pokaże. Oczywiście Bonez od razu dał się nabrać na tę sztuczkę! Ale nie liczył się z tym, że my tam będziemy, chacha. Tak więc, kiedy Bonez będzie już tam na dziedzińcu, my wszystkie Pandy wbiegniemy tam, obezwładnimy go i wygnamy go z Panfu. :D To naprawdę genialny plan, nie sądzicie? Nieco niebezpieczny, ale jeżeli my WSZYSCY przyjdziemy, to na pewno się uda! Wiedziałam, że możemy liczyć na Carla. W końcu jest znanym łowcą przygód, który znajdzie wyjście z każdej sytuacji. Wiecie, co on zrobił w zeszłym miesiącu? Wyobraźcie sobie, że walczył z krokodylami na brazylijskich bagnach

Pchii, TO opowiedział Ci ten “Chciałbym być-Indiana-Jones”? :shock: Wiedząc, jak Carl uwielbia ubarwiać swoje historie, jestem przekonany, że widział te krokodyle co najwyżej w zoo i to zza szyby, chacha. :cool:

Jesteś zazdrosny, czy co? ;) Przyjdźcie wszyscy jutro na dziedziniec zamkowy! I tym razem ten złoczyńca nie poradzi sobie z nami! Poza tym, wiecie co dzieje się w ten weekend? HALLOWEEN oczywiście! Możecie więc bawić się na przerażającej imprezie w sali balowej. Zaczynamy w piątek!

Dp usłyszenia
Ella
i Max

P.S. Tutaj zamieszczamy jedyne zdjęcie Boneza, jakie mamy. No dobrze, może nie widać za dużo, ale może mimo wszystko pomoże wam nieco rozpoznać jutro Boneza na dziedzińcu zamkowym -od tyłu…

Widzianoo Boneza

Saturday, 23 October 2010

Pandy miejcie się na baczności, BONEZ POWRÓCIŁ! :shock: Carl Caruso wpadł wczoraj strasznie zadyszany do mojej chatki, żeby ostrzec przed nim mnie i Elle.

Na krótko przed naszym spotkaniem, widział Boneza jak się przemykał przed zamkiem. Musimy się koniecznie dowiedzieć, gdzie jest ten złoczyńca i co ma w planach. Jeżeli będziecie coś wiedzieć, natychmiast napiszcie nam komentarz. Każda rada, albo wskazówka może być dla nas bezcenna.

Max… a powiedz… nie chcesz Pandom opowiedzieć, co zdarzyło się ZANIM Carl Caruso wpadł do Twojej chatki? A może już o tym zapomniałeś?

Yyhm… :oops: nie wiem, o czym mówisz…

Miejcie oczy szeroko otwarte i do usłyszenia
Max
i Ella

Ccssii! Max wcale nie musi się zachowywać tak, jakby nie wiedział o czym mówię. Napewno to co się stało, było dla niego bolesne. Max zaprosił mnie wczoraj wieczorem do swojej chatki, żeby porozmawiać o tej historii z tym papierowym samolocikiem. Na początku nie chciałam przyjść, ale później powiedział, że specjalnie dla mnie przygotował Candlelight Dinner – ze spagetti i pomidorowym sosem. :D Max był naprawdę zdenerwowany i poplamił sobie nawet tym sosem całą koszulkę. :D Na początku było całkiem cicho. Ale kiedy przeszliśmy do deseru (czekolady :mrgreen: ), zrobił się strasznie czerwony na twarzy i wymamrotał coś do mnie jąkając: „Ella, ja, ja się wcale nie zakochałem w Penny, tylko…” Spojrzał mi prosto w oczy i nachylił się do przodu. I wtedy nagle wpadł przez drzwi do chatki Carl Caruso i wszystko zepsuł. :( Max chciał mnie na pewno pocałować… Ale teraz jest taki zablokowany za każdym razem, kiedy próbuje porozmawiać na temat tego wieczoru. Mówi tylko ciągle Bonez to, Bonez tamto.

Drobne usterki na stronie i Maszyna Młodości

Saturday, 21 March 2009

Drogie Pandy,

W czwartek, gdy odwiedzaliśmy Wasze chatki na drzewach mogło się zdarzyć , że nie wszystko działało tak jak trzeba… Ale teraz już wszystko zostało naprawione przez naszych techników z Centrali i nie powinno już być żadnych problemów :) Spokój znów nastał na naszej pięknej wysepce.

Spokój?!  Nie wiesz co mówisz, Max! Prof. Bookworm ma dla nas dziś wielką nowinę! Jego Maszyna Młodości wreszcie działa bez zarzutu i mamy nawet dla Was pierwsze jej zdjęcie! Czy domyślacie się już gdzie ona się znajduje? ;)
Już w przyszły czwartek będziecie mogli wypróbować tę niesamowitą maszynę jeśli starczy Wam na to odwagi! Ale nie martwcie się, nie ma tu nic bardzo niebezpiecznego. Oto jak Maszyna Młodości działa: gdy wejdziecie do środka staniecie się automatycznie młodsi o kilka lat i zamienicie się w małą Pandę! Jeżeli będziecie chcieli powrócić do poprzedniego stanu wystarczy, że ponownie wejdziecie do maszyny i … abrakadabra znów staniecie się normalną Pandą! Ten nasz Profesor to ma niesamowite pomysły, prawda? :)
Max i ja dostalismy dziś zgodę Profesora aby wybróbować Maszynę Młodości! A więc nie bądzcie zdziwieni jeśli następną notkę napiszemy jako małe niemowlaki hihi :D Sprawdzimy na sobie czy maszyna rzeczywiście działa poprawnie, tak abyście już w następny czwartek mogli zamieniać się bez obaw w słodziutkie małe Pandy!
Miłego weekendu !