Posts Tagged ‘Pokopets’

Pytania o Pokopetsy

Tuesday, 6 April 2010

Witamy ponownie Pandy!

Wielu z Was pytało ostatnio o Pokopetsy: Skąd pochodzą? Dlaczego należą do zagrożonego gatunku? Czy Pandy mogą adoptować Pokopetsa? Co te zwierzaki lubią najbardziej jeść? I tak dalej… :) Nasi nowi mieszkańcy Panfu z pewnością wzbudzają duże zainteresowanie wśród Pand! Sama jestem bardzo ciekawa i dlatego postanowiliśmy z Maxem udać się do jedynej osoby, która o Pokopetsach wie wszystko i zadać jej te wszystkie pytania! Mowa oczywiście o Eloise!

Witajcie wszyscy! Bardzo mi miło, że mnie zaprosiliście! Jestem bardzo szczęśliwa, że Pandy tak interesują się moimi ukochanymi podopiecznymi ! :)

Chcielibyśmy się dowiedzieć wszystkiego o Pokopetsach! A najlepiej o każdym z osobna. Wszystkie Pandy nie mogą się doczekać chwili, kiedy będziemy mogli zaopiekować się Pokopetsem i chcielibyśmy wiedzieć, jak należy się nimi zajmować. Ja już wybrałam sobie mojego ulubieńca: to mały lisek z dzwoneczkami na ogonie! :)

Ach tak! To jest  Soques. Rzeczywiście ten gatunek jest spokrewniony z lisem, ale są one nawet bardziej sprytne i zręczne! Wiele z nich świetnie nadaje się do cyrkowych popisów, ponieważ bardzo szybko się uczą i uwielbiają być w centrum uwagi. Lubią nosić kolorowe ubranka i kiedy skaczą,  robią uroczy dźwięk dzwoneczkami, które mają na ogonie! Jednak, gdy czują się zagrożone potrafią wystraszyć wroga sprawiając, że ich głowa powiększa się o trzy rozmiary! Kto by się tego po nich spodziewał, prawda? ;)


Soque

Wow, Soques zdaje się być fantastycznym zwierzakiem! Ale zdaję mi się, że wygląda na trochę zasmuconego… Byłem dziś w oborze i miałem wrażenie, że lis… znaczy Soques nie był zbyt szczęśliwy…  Jak go rozweselić?

Jeśli jest jedna rzecz, która zawsze rozweseli Soquesa, to słodycze! Po prostu za nimi szaleje! Ich ulubionymi słodyczami są małe muffinki robione na bazie specjalnej rośliny. Ale mówiąc o tym, że Pokopetsy w oborze zdawały Ci się smutne , Max, miałeś trochę racji. Też to zauważyłam i wpadłam na wspaniały pomysł, aby uszczęśliwić Pokopetsy! Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na ten temat, przyjdźcie odwiedzić mnie na Panfu! Czekam na Was! :)

Idziemy za Tobą Eloise!  Chcemy pomóc Pokopetsom! :)

Do zobaczenia Pandy!

Max & Ella & Eloise

Eloise na pokładzie samolotu Boneza

Thursday, 25 March 2010

Witajcie Pandy!

Przez cały tydzień patrzyliśmy z Maxem w niebo i z niecierpliwością czekaliśmy, aż przyleci samolot Boneza z Pokopetsami i Eloise na pokładzie. Bardzo się martwiliśmy o przyjaciółkę Kamarii, ponieważ dostaliśmy od niej w między czasie wiadomość, że siedzi ukryta w skrzyni w samolocie:


Eloise wysłała na Panfu  ptaka zwanego Sagatoni, z napisaną wiadomością na jego piórze. Napisała, że na razie wszystko idzie według planu i Bonez nie zauważył, gdy się ukryła w jego samolocie. Eloise było oczywiście bardzo ciasno w skrzyni, ale przecież nie chodziło o jej wygodę, tylko o dobro biednych Pokopetsów. Eloise pisała także, jak bardzi jest wdzięczna wszystkim Pandom za pomoc w budowie nowego domu dla zwierzaków i że już nie może się doczekać, kiedy wszyscy bezpiecznie się spotkamy na Panfu!


Trzymamy za nią kciuki, żeby plan się powiódł i będziemy czuwali, żeby zły Bonez zniknął z naszego życia raz na zawsze!

Eloise jest naprawdę bardzo dzielna i musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby pomóc uwolnić Pokopetsy!

Szukajcie samolotu Boneza Pandy! Kto, wie? Może już wylądował! Miejcie oczy szeroko otwarte!

Bonjour les pandas,

Avez-vous déjà découvert l’avion dans les montagnes derrière la piscine? Hier, pendant que vous cherchiez à libérer les Pokopets, Max et moi étions occupés à une toute autre mission: trouver Bonez et l’empêcher de commettre d’autres méfaits.

Ella et moi pensons en effet que Bonez mijote encore quelque chose à Panfu, mais quoi??

Ca, nous ne le savons pas exactement. Tout ce que nous avons, c’est quelques indices ainsi qu’un mauvais pressentiment. Hier, nous avons rencontré Bonez deux fois, et les deux fois il nous a échappé. La première fois, il a disparu alors que nous étions dans les bois, près du volcan, en route au pas de course vers l’avion. Au beau milieu du trajet, nous avons aperçu une personne avec une cape rouge et noire qui courait et semblait fuir quelque chose. Ce devait être Bonez! Nous l’avons suivi aussi vite que nous avons pu, mais Max est tombé à cause d’une grosse racine et a roulé dans les broussailles. Il était tellement emmêlé dans les branches que nous avons fait appel au capitaine du port et à sa connaissance des noeuds marins pour l’aider. :D

:oops: Bon, mais nous avons beaucoup appris! Lors de notre deuxième rencontre avec Bonez, c’est toi qui a fait fort, Ella! Plus tard, nous sommes en effet allés manger une délicieuse glace en ville. Et qui avons-nous vu sortir de chez le glacier? La personne avec la cape bien sûr! Plutôt courageux de la part de Bonez de s’aventurer en ville! J’étais sur le point de lui courir après comme un taureau mécontent quand Ella m’a tiré par le bras. Au lieu de poursuivre Bonez, il fallait encore qu’elle finisse sa glace…

Mais… mais je n’allais quand même pas la jeter! :oops:

:shock: Nous l’avons ensuite vu sortir du magasin pour animaux, mais après plus une trace de Bonez, disparu! Il tenait dans la main une vis et de la nourriture pour Bollies.

Nous allons maintenant être plus attentifs en parcourant les rues et je vous le conseille aussi. Avec Bonez, il ne faut pas rigoler! Une fois que nous aurons trouvé ce qu’il veut faire, nous vous préviendrons à temps!

… et nous empêcherons Bonez de commettre d’autres méfaits!

Alors soyez courageux et gardez la pêche!

Obora dla Pokopetsów!

Wednesday, 17 March 2010

Witajcie Pandy!

Widzieliście list od przyjaciółki Kamarii i wiecie już wszystko o planie Eloise w uwolnieniu Pokopetsów z rąk złego Boneza. Jestem pewna, że wszystkie Pandy nam pomogą i zbudują wraz z Manfredem oborę dla zwierzaków! Już zaczęłam szukać narzędzi dla Manfreda, ale przyznam, że mało się na tym znam…

A jestem świetnym majsterkowiczem i narzędzia nie mają dla mnie tajemnic! :D Piły, młotki, wkrętarki, szlifierki, klucze francuskie…

Tak czy inaczej, dużo czasu spędziłam na szukaniu tych wszystkich narzędzi! A Wy już zapoznaliście się z Manfredem? Znaleźliście już młotek, piłę, klucz hiszpański…?

Francuski, Ella! Klucz francuski… ;)

Manfred od razu zaczął budowę obory, jak tylko odzyskał swoje narzędzia. Zobaczcie! Idzie mu świetnie! Jak Wam się podoba?

Szkoda, że nie możemy jeszcze wejść do środka! Manfred powiedział nam, że to zbyt niebezpieczne i musimy poczekać, aż zakończy wszystkie prace. Potrwa to podobno około tygodnia. Jestem tak niecierpliwa, żeby poznać Pokopetsy i zobaczyć jak im się będzie żyło w ich nowym domu!


Chcieliśmy Wam też powiedzieć, że od kilku dni spacerujemy z Maxem po Panfu i rozmawiamy z Pandami! Niebawem zaczniemy publikować na blogu Wasze najlepsze wypowiedzi, obrazki z naszych spotkań, a może nawet zaprosicie nas do Waszych chatek i najładniejsze domki pokażemy na naszym blogu! Co Wy na to?

max panfu_page00o1

Do zobaczenia!
Ella i Max

List od przyjaciółki Kamarii

Wednesday, 17 March 2010

Witajcie Drogie Pandy!

Kamaria jest właśnie u nas w Centrali! :) Dostała pewien list, o którym sama Wam zaraz opowie, niech tylko trochę się uspokoi przy filiżance cieplej herbaty z bambusa… Powiem tylko, że kilka dni temu odwiedziliśmy z Maxem Kamarię w zamku, żeby opowiedzieć jej o naszych postępach w przygodzie z tajemniczym telefonem. Kiedy weszliśmy do jej komnaty, Kamaria była wpatrzona w swoją kryształową kulę i zdawała się być bardzo przejęta.

Och, tak, drogie Pandy! Witam Was!  Byłam bardzo przygnębiona tamtego dnia, ale dziś jest jeszcze gorzej… Ale wszystko po kolei…

Kamaria zobaczyła ponoć w swojej kuli coś bardzo dziwnego: wśród mgły, pojawiła się postać pewnej Pandy, która do złudzenia przypominała przyjaciólkę z dzieciństwa Kamarii – Eloise! Wszystko byłoby w porządku, ale Kamaria wyczuła duże niebezpieczeństwo i niepokój! Coś groziło może Eloise?

Tak! To była Eloise, teraz wiem już to na pewno! Wiem też, że moje złe przeczucia się potwierdziły! To właśnie od niej dostałam dziś list. Eloise mieszka w Afryce i zajmuje się ochroną zwierząt. To bardzo trudna i czasem niebezpieczna praca. Trzeba chronić zagrożone zwierzęta przed kłusownikami – a ci nie należą do sympatycznych osobników… Przeczytam Wam teraz list od mojej przyjaciółki i sami zrozumiecie, dlaczego jestem tak zmartwiona:

Najdroższa Kamario,

Przepraszam,, że tak długo nie odpisywałam na Twój ostatni list. Jak wiesz jestem zawsze w drodze i zajęta pracą ze zwierzętami. Niestety tym razem, piszę ze złymi wiadomościami. Czy pamiętasz okrutnego Boneza, który jeździ po świecie, aby brać do niewoli zagrożone gatunki zwierząt i sprzedawać je do zoo i innych miejsc z daleka od ich domu… Niestety nasze drogi się spotkały i muszę powstrzymać Boneza przed wykonaniem kolejnego okrutnego planu: lata swoim samolotem po świecie i poluje na bardzo rzadki gatunek zwierząt – Pokopets! Bonez chce złapać wszystkie te zwierzęta i sprzedać je do fabryki zabawek, za bardzo dużą sumę pieniędzy! To okrutne! Nie mogę na to pozwolić!

Starałam się go powstrzymać, ale był niestety sprytniejszy ode mnie i udało mu się uciec zabierając ze sobą Pokopetsy! Przynajmniej udało mi się uratować inne zwierzęta, ale nie możemy pozwolić, aby cokolwiek się stało Pokopetsom!

Kamario, potrzebuję Twojej pomocy i pomocy wszystkich mieszkańców Panfu! jestem pewna, że razem zdołamy pokonać Boneza i uwolnić uwięzione zwierzęta.  Mój plan jest taki: ukryje się w samolocie Boneza, który wyleci niebawem w stronę fabryki zabawek. Kiedy samolot będzie przelatywał na Panfu, wymyślę jakis sposób, by zmusić Boneza do awaryjnego lądowania na Waszej wyspie. Tam uwolnimy Pokopetsy i stworzymy dla nich nowy bezpieczny dom na Panfu! Kamario powiedz wszystkim Pandom, aby nam pomogły! Potrzebujemy ich – to bardzo poważna sprawa! Jestem pewna, że uda Wam się wspólnie wybudować oborę dla Pokopetsów. Na Panfu na pewno  będą szczęśliwe !

Bądźcie więc gotowi na awaryjne lądowanie na Panfu! I bądźcie ostrożni, Bonez jest naprawdę niebezpieczny!

Twoja Eloise

Biedna Eloise! Zdaję się być bardzo zmartwiona i zaczynam bać się o jej bezpieczeństwo! Eloise to bardzo odważna Panda, która pomogła uratować już wiele gatunków zwierząt. Zawsze ryzykuje, aby ratować bezbronne istoty! Nie raz była w niebezpiecznej sytuacji z kłusownikami, ale znamy już Boneza i wiemy, że jest to okrutna Panda! Musimy koniecznie jej pomóc, gdy tylko uda jej się zmusić Boneza do lądowania na Panfu!

Nie martw się Kamario, jestem pewna, że wszystkie Pandy pomogą! Nie raz wspólnie zwalczaliśmy różne przeszkody i niebezpieczeństwa! Tym razem też damy radę, prawda Pandy? :)

Trzymajcie łapy na pulsie!

Ella i  Kamaria