Posts Tagged ‘przygoda’

Max “paluszek rybny”, superdetektyw

Friday, 20 May 2011

Hej, Pandy,

zna się ktoś z Was na rybach? Jest tu jakiś ekspert? Albo rybak? Pochodzi ktoś z wybrzeża? A może ktoś z Waszych rodziców pracuje w sklepie rybnym? Nie daję sobie rady z zagadką Pandabearda. :(

"Nazwa srebrnej ryby - szukana jest po angielsku
znajdziesz ją w słowniku - gdy tylko odgadniesz po polsku
na pewno ją znasz - jest słonowodna i bardzo znana
raz zwijana, raz w oleju, a raz otula ją śmietana"

Co to ma być za ryba? Ja jadam jedynie paluszki rybne w restauracji Bruno. Tych on jednak nigdy nie zawijał, ani nie podawał w śmietanie…

“Paluszek rybny” byłby też dzwinym imieniem dla Pandy, nie sądzisz? Max “paluszek rybny”, superdetektyw. :D Imię ryby, której szukamy musi być o wiele krótsze.

Jak to, Ty już wiesz, kto podprowadził “skrzydełka” do pływania :?:

Jasne! Już nawet wiem dlaczego. ;) To naprawdę słodka historia! Tutaj jeszcze mała wskazówka:

Słowo, którego szukamy nie jest jedynie nazwą ryby, ale także czymś, czego używają pasjonaci wyjazdów pod namiot. Używa się tego, by przymocować namiot do ziemi.

Do tego używa się ryby? :shock:

:D Nie, ale to coś nazywa się tak samo, jak ta ryba. Wiecie już co to jest? ;)

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella i Max


PS: Nie zapomnijcie zagłosować na swoich faworytów w konkursie Panfu Circus!

Jesteśmy podsłuchiwani!

Wednesday, 4 May 2011

Hej, Pandy,

byłyście dziś już w mieście?Jeśli tak, to słuchajcie uważnie i przede wszystkim csiiiii. Ani słówka do nikogo! Musimy Was przed czymś ostrzec: w mieście znajduje się szpieg. :shock: To znaczy nie taki prawdziwy z krwi i kości, ale z metalu i kabli. To podsłuchujący robot!

Wygląda co prawda naprawdę słodko, wyposażony jest jednak w mikrofon, dzięki któremu Evron i jego strażnicy mogą podsłuchiwać nasze rozmowy. Wygląda na to, że znany nam szpieg z Bitterlandii potajemnie ustawił robota, podczas gdy kręcił się po Panfu. Kto wie, może jest ich więcej? Ale gdzie?! Evron pragnie dowiedzieć się więcej o tym co lubimy oraz o naszych największych tajemnicach, by te informacje potem skrzętnie przeciw nam wykorzystać…

Nie z nami te numery! Prof. Bookworm od razu zaalarmował i stworzył genialny plan, dzięki któremu będziemy mogli porozumiewać się między sobą bez słów: za pomocą Panda-telekinezy. To najnowszy wynalazek Bookworma! Wygląda jak stylowy kapelusz, ale w rzeczywistości… …możecie czytać dzięki niemu myśli innych Pand noszących taki kapelusz! Profesor zdradzi Wam także plan, w jaki sposób pokonamy blaszanego szpiega. Lećcie więc szybko do Bookworma, do jego jaskini!

Hehe, pozwoliliśmy sobie z Ellą na mały psikus: stanęliśmy z premedytacją przed robotem i zaczęliśmy opowiadać rzeczy niezgodne z prawdą, by zmylić Evrona. Opowiedziałem mu, że Pandy lubią lody musztardowe i że Ella ma alergię na róże. :D

A ja powiedziałam, że Max nie potrafi pływać, oraz że w wulkanie żyje wielka ropucha. :)

Ale mieliśmy zabawę! Może sami opowiecie robotowi parę bzdur? W ten sposób pokonamy Evrona i jego ludzi ich własną bronią, hehe. ;) Jak to mówi znane przysłowie: “kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie!” :D

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max

Badania Mr. Curley’a

Friday, 29 April 2011

Dzień dobry, Pandy,

widzieliście już szpiega? Jak on zdołał przedostać się poprzez odpływ na Panfu? Jedno Wam powiem: to nie jest normalna Panda, lecz zwinna niczym wąż, szybki jak gepard i niezauważalny niczym kropla w jeziorze. Gdzie on mógł się ukryć?

Mnieto wszystko też dziwi. Nie pozostawił po sobie ani jednego śladu, tylko jakiś odłamany krzak bambusowy. Ale nie bójcie się, Mr. Curley ma wszystko pod kontrolą.

Max, nie chcę psuć Ci wyobrażeń, ale pomyśl trochę – klaun ma szukać szpiega? To tak jak słynny słoń w składzie porcelany! :D Nie, że nie lubię Mr. Curley’a. Przeciwnie, jest prześmieszny. Jego praca polega jednak na tym, by za wszelką cenę zostać zauważonym, a detektywi nie mogą rzucać się w oczy. Jakim sposobem Mr. Curley ma odnaleźć szpiega? Opowie mu dowcip, złoży pieska z balonów czy stanie na rękach? :D No naprawdę, ciekawa jestem, co przyniosą jego badania…

Niedługo będziemy wiedzieć więcej. Mr. Curley zamierza nam jeszcze dziś zdradzić wyniki swoich badań. Pójdźcie zatem go odwiedzić, będzie czekał na Was przy jeziorze.

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella

Max kreuje sztukę współczesną

Monday, 11 April 2011

Dzień dobry, Pandy,

z pewnością nie możecie sie doczekać dalszej części wydarzeń w bibliotece. Nie będę Was więc trzymała dłużej w niepewności. :)

Skończyliśmy na tym, że Max zostawił tłuste odciski palców na malowidłach Pandalangelo. Na szczęście Hamelot był w tym momencie tak pochłonięty pisaniem, że niczego nie zauważył.


…a ja mogłem rozpocząć swoją akcję ratunkową. Wykradłem się po cichu z biblioteki, by pójść po szklankę wody. Pojedyncze krople wody puszczałem na tłuste plamy, lecz to nie pomagało – wprost przeciwnie. Cała farba rozmazała się po obrazie. :???: Próbowałem powstrzymać to wszystko moimi łapkami…

Ale to jeszcze bardziej pogorszyło sytuację. Piękny motyw zamienił się w jedną wielką kolorową papkę. Obraz był nie do poznania! :shock: Max popatrzył na mnie zadowolony i powiedział: „To się nazywa sztuką współczesną.“. Hamelot, który przestał właśnie pisać, nie uważał tego bynajmniej za zabawne. Popatrzył najpierw na malowidło, a potem na Maxa, przeszywając go długim, głebokim spojrzeniem.

Gdyby spojrzenie mogło zabić, mówię Wam… Przeszyło mnie niczym błyskawica. Zacząłem si ętak pocić, że po chwili byłem cały mokry. Co teraz się ze mną stanie? Czy pójdę do więzienia? Zostanę zesłany do Bitterlandii? W tym momencie Hamelot zaczął sie jednak głośno śmiać, nie mógł przestać. Staliśmy z Ellą zdziwieni przez całe 5 minut, pytając się, czy to dobry czy zły znak :???:

Ciągle jeszcze się śmiejący Hamelot wytłumaczył nam wtedy, że to nie były oryginalne malowidła, a jedynie kopie. „Chyba nie myślicie, że oryginalne obrazy tak znanych artastów jak Pandalangelo zostaną wystawione do obmacania przez tysiące Pand. :D “…i znów zaczął się śmiać w niebogłosy. Kronikarze mają naprawdę dziwne poczucie humoru.

Ależ się cieszyłem, że ostatecznie nie spotkały mnie żadne niemiłe konsekwencje. ;)

Trzymajcie łapki na pulsie,
Max
i Ella

PS: Nagrody za zeszłotygodniowy konkurs zostaną dzisiaj przydzielone wszystkim zwycięskim Pandom :) Jeszcze raz gratulujemy!

Meble z Bitterlandii?!

Tuesday, 15 March 2011

Hej, Pandy,

Wyspaliście się? Nam to się na szczęście w końcu udało. ;)

Dobrze, że nie mieliśmy wczoraj problemów z Duck’iem. Spał spokojnie na swoim miejscu na plaży. To z pewnością dzięki frytkom, które położyliśmy pod zepsutą lódź na plaży. ;) Jednak muszę opowiedzieć Wam coś niepokojącego. Trzymam parę zdjęć w ręku, które nie sprawiają nic przyjemnego. Budzą okropne wspomnienia i zamrażają krew w żyłach. Gwarantuję! Być może powinienem je od razu zniszczyć, nim inne Pandy je zobaczą…

Poczekaj! Tak szybko mi nie uciekniesz! Przecież nie możesz tak rozbudzić w nas ciekawości, a potem nas tak po prostu zostawić. Pokaż natychmiast swoje “ahh-jakie-straszne” zdjęcia.

Okay, sami tego chcieliście. Ale nie mówcie potem, że Was nie ostrzegałem. Oto nasza nowa kolekcja mebli, zainspirowana Evronem i Bitterlandią:

Oh…! :shock:

Mówiłem Wam przecież, te zdjęcia są przerażające! Założę się, że wniosą złą energię do naszych chatek na drzewie, gdy je w nich postawimy. Spójrz tylko na tą roślinę, jest cała wysuszona! Być może nam przydarzy się to samo?! To chyba pierwszy raz w historii Panfu, gdy nie chcę Wam polecić nowych mebli.

Poza tym, rozprawiłem się trochę dokładniej z lunatykowaniem Duck’a i stwierdzam, że wiele Pand miało rację z tym, co pisały w komentarzach: Duck chyba uciekł z Bitterlandii?!?!

Ja nadal uważam, że znalazł się tu po katastrofie lotniczej. Ale to wszystko jedynie spekulacje…

Hmm, a co powiecie na małą ankietę?

Jak myślicie, skąd pochodzi Duck?

  • z Bitterlandii (87%, 1,573 Votes)
  • pojawił się na Panfu w wyniku katastrofy lotniczej (10%, 176 Votes)
  • z innej planety. Na wyspie znalazł się wpadając przez czarną dziurę (3%, 70 Votes)

Total Voters: 1,818

Loading ... Loading ...

Miejmy nadzieję, że Duck się niedługo obudzi, to będziemy się mogli w końcu wszystkiego dowiedzieć. Sprawdźcie jutro rano najlepiej raz jeszcze. Spał już prawie tydzień, to by musiało wystarczyć, nie sądzicie?

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max