Posts Tagged ‘robby’

Ella ma wyrzuty sumienia

Friday, 5 August 2011

Dzień dobry, Pandy,

naprawdę nie czuję się dziś zbyt dobrze. :( Przez całą noc nie zmrużyłam oka, gdyż tak bardzo męczą mnie moje wyrzuty sumienia… Wiecie, byłam z Maxem wczoraj u prof. Bookworma. Dał on nam plakietkę, która mnie bardzo ucieszyła – z Robbym!

Pamiętacie jeszcze naszego małego roboto-przyjaciela? Był to pierwszy robot profesora i towarzyszył nam wcześniej każdego dnia i każdej nocy, podczas których siedząc w lewej części ekranu, dawał nowicjuszom wszelakie porady i informacje. W pewnym momencie zniknął po prostu z powierzchni ekranu. Prof. Bookworm poinformował nawet, że Robby płacze. W tym właśnie szlochu, Robby opowiedział mi, że będąc na Panfu jedynym robotem, często czuje się samotny. Tak bardzo marzy mu się cała rodzina robotów. Wtedy przypomniało się profesorowi, że podczas gdy budował Robby’ego, stworzył również jego żeński odpowiednik, który dał potem w prezencie małżeństwu z Japonii. Robby oszalał z radości, gdy usłyszał, że ma siostrę! Natychmiast spakował swoją metalową walizkę i poleciał do Japonii. Od razu pierwszego dnia wysłał mi zdjęcie ze swoją siostrą:


Od tego momentu minął już prawie rok, w ciągu którego ani razu się do niego nie odezwałam! :( Pewnie myśli, że już dawno go zapomnieliśmy. Co jest ze mnie w ogóle za przyjaciółka?! Napiszę mu od razu wiadomość e-mail… Miejmy nadzieję, że nie jest na mnie zły… :???:

Zbierajcie pilnie plakietki i trzymajcie łapki na pulsie,
Wasza smutna Ella.

Robby wyjeżdza do Japonii

Monday, 14 June 2010

Aaaa więc…

Jak wiecie, Robby czuje się bardzo samotny. Tak bardzo, że czasami nawet płacze, co jest dla niego bardzo niebezpieczne, bo jego łzy zostawiają ślady rdzy na jego błyszczącej blasze! :cry: Nie marzy o niczym innym, jak o robocie-bracie albo robocie-siostrze, którzy byliby podobni do niego samego. Sam nie chciał powiedzieć o tym Prof. Bookwormowi… żeby nie zranić jego uczuć.
Tylko, że Robby nie wiedział, że… że… trzymajcie się… że Prof. Bookworm już jakiś czas temu skonstruował także dziewczynkę robota! Tak jest, dobrze słyszycie – Robby ma siostrę :!:  Prof. Bookworm zbudował ją specjalnie dla zaprzyjaźnionego małżeństwa profesorów z Japonii. Ponieważ małżeństwo to nie mogło mieć własnych dzieci, baardzo się więc ucieszyli, mogąc zaadoptować tę właśnie dziewczynkę robota. ;) Od tamtej pory mieszka ona w Japonii. Kiedy wraz z profesorem opowiedzieliśmy o tym Robbiemu, aż zatrzęsły mu się wszystkie śrubki,a światełka zaczęły mrugać ze szczęścia. Nareszcie znowu się śmiał! Aż krzyknął: „Jadę do Japonii, do mojej siostry!“ I odrazu zaczął pakować swoją małą, blaszaną walizkę. Jutro może już rozpocząć swoją podróż. Ale obiecał tutaj wrócić!
Na początku Prof. Bookworm był nieco smutny, że jego mały robocik go opuszcza, ale potem pomyślał sobie, że to nawet lepiej, bo przecież będzie wśród swoich. Przecież będzie tam szczęśliwy!
Ja jestem pewna, że nie zniknie stąd na zawsze ;)
A może? Co myślicie?

Do zobaczenia,
Wasza Ella

Co gnębi Robbiego

Sunday, 13 June 2010

Cześć Pandy,

chciałam wam opowiedzieć, czego dowiedziałam się o przygnębieniu Robbiego. Muszę wam powiedzieć: to nie było łatwe! Długo z nim rozmawiałam, naoliwiłam jego przeguby, wypolerowałam blaszkę, a nawet wetknęłam mu przed nos nasze wspólne zdjęcie z dawnych, dobrych czasów:

max_ella_robot

…i w końcu w pewnym momencie, Robby przerwał milczenie. Tonąc znowu we łzach opowiedział mi, że po prostu czuje się okropnie, bo jest jedynym robotem na Panfu. Dlatego czuje się, jak wyrzutek, bo nie ma tu nikogo takiego, jak on.  Powiedział, że niczego nie chciałby bardziej, niż mieć teraz brata, albo siostrę, taką z blachy zamiast kości i pandziego futerka.

Hmmm… trudna sprawa, pomyślałam. Poszłam więc do Prof. Bookworma i opowiedziałam mu o problemie Robbiego. Nie skończyłam nawet jeszcze opowiadać, kiedy zrobił wielkie oczy, a włosy stanęły mu dęba. :shock: Zawsze tak jest, kiedy wpada na jakiś genialny pomysł.  :idea: Ale to co mi powiedział… nawet mnie ścięło z nóg, naprawdę!

Chcecie wiedzieć, co? To opowiem wam jutro. Teraz muszę uciekać szybko na boisko
Do zobaczenia!

Prod. Bookworm się martwi

Saturday, 12 June 2010

Cześć wszystkim,

muszę wam coś koniecznie opowiedzieć.  :shock:
Właśnie zamierzałam przyrządzić pyszną mrożoną herbatę, kiedy nagle ktoś zapukał do drzwi mojej chatki na drzewie. Nie spodziewałam się nikogo,dlatego zastanawiałam się, kto to może być, więc wyjrzałam przez dziurkę od klucza. To był nie kto inny, jak Prof. Bookworm! Zwykle nigdy nie przychodzi bez zapowiedzi, więc nieco się przestraszyłam, że coś jest nie tak. Muszę przyznać, że Prof. Bookworm wyglądał na bardzo, bardzo zmartwionego. Zapytałam więc, co się stało, a on wtedy niemal wybuchnął. Okazało się, że tak bardzo martwi się o Robbiego. Nasz mały robot nie ma się ostatnio najlepiej, ale nie chce nikomu powiedzieć, co mu jest. Podobno bywa nawet, że Robby płacze.  Te duże łzy spływają po jego blaszanym ciele i tworzą małe ślady rdzy :cry: A przecież płacz jest dla Robbiego bardzo niebezpieczny! Po pierwsze, może powodować rdzę, a po drugie może doprowadzić do jakiegoś zwarcia. Dlatego musimy go niezwłocznie rozweselić. Ale jak, skoro on nie chce powiedzieć, dlaczego jest smutny? No więc zaproponowałam Prof. Bookwormomi, że sama porozmawiam z Robbim. Może mi się zwierzy. W końcu jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.

Jutro powiem wam, czy udało mi się czegoś dowiedzieć, a tymczasem…

Trzymajcie wasze łapy na pulsie!
Ella

Bardzo dużo nowości

Friday, 24 October 2008

Hej Pandy!

W końcu weekend! Wczoraj mieliśmy tak dużo zadane, że nie zdążyliśmy nawet przygotować następnego wpisu. Dziś nadganiamy zaległości!

Nowe poziomy w Panfu są o wiele lepsze niż te wcześniejsze! A wiecie, dlaczego? o tym powie Wam już Ella!

Dokładnie, Max! A więc (jak już poprzedniop pisaliśmy) wszyscy zaczynają grać z wyzerowanym licznikiem. Za Wasze nowe punkty będzie jednak teraz dostawać fajne niespodzianki! Na razie nie wiemy jeszcze dokładnie, co to takiego będzie (dlatego też są niespodzianki ;) , ale z pewnością się nie zawiedziecie! A więc im więcej punktów będzie na Waszym liczniku, tym więcej nagród dla Waszej Pandy!

Ja np. miałem w mojej karcie gracza 29 punktów, ale w zasadzie nic za to nie dostałem! Teraz jednak za każdy poziom czeka na Was coś fajnego, czego wcześniej nie było! A więc przygotujcie się na prezenty, a ja tak czy inaczej znów szybko będę na 29 poziomie – z dziecinną łatwizną! ;)

Ach, zanim zapomnimy – w poprzednim tygodniu zorganizowaliśmy mały Panfu Quiz (tu możecie raz jeszcze zobaczyć pytania), a dziś pora na jego rozwiązanie!

Ja dziś się tym zajmę, Ella!

1. Jak długo wirtualny świat Panfu jest w Sieci?

Odpowiedź b jest prawidłowa! Panfu pojawiło się w internecie 1. grudnia, początkowo tylko w Niemczech. (z okazji pierwszych urodzin na Panfu z pewnością dużo się będzie działo, ale psst! To tajemnica!

2. Której gry NIE MA na Panfu?

Odpowiedź c jest prawdziwa: Road Runner – nie, tej gry u nas nie znajdziecie!

3. Ile różnych kolorów “futerka” można znaleźć na Panfu?

I znów odpowiedź c! Mamy 8 kolorów!

Robby

I jak? Wszystkie odpowiedzi mieliście poprawne? Mamy nadzieję, że tak! :) Na koniec mamy dla Was jeszcze jedno pytanie: co powinien robić Robby, aby jeszcze bardziej się Wam podobał? Napiszcie w swoim komentarzu!

Miłego weekendu!