Bitwa na śnieżki
Friday, 23 December 2011Dzień doberek, Pandy,
czy wszyscy cieszycie się śniegiem na Panfu? My wczoraj zorganizowaliśmy bitwę na śnieżki. Na Panfu jest już tak zimno, że balony z wodą zamieniają się w śnieżki.
A teraz zgadnijcie czyja twarz została cała natarta śniegiem? Maxa!
Lili, Penny i ja zakradliśmy się z trzech stron do Maxa. Poczekaliśmy aż się pochyli i wtedy 1-2-3 wszystkie razem się na niego rzuciliśmy. Hihi, Max wyglądał po tym prawie jak bałwan.
Brakowało mu jedynie marchewki jako nosa.
Ella miała szczęście, że ją oszczędzałem z powodu przeziębienia. W końcu nie chciałbym, aby spędziła święta w łóżku. ![]()
No jasne, Max. Też bym tak powiedziała na Twoim miejscu. Teraz jednak cieszę się na święta. Jutro w końcu nadejdzie ta wielka chwila! Ciekawa jestem, czy Święty Mikołaj przeczytał moją listę życzeń.
Jeżeli przeczytał moją, to zobaczę jutro ponad 800 prezentów pod choinką.
Śnij dalej, Max! Jeden prezent jest jednak pewny: mianowicie prezent od Panfu. Znajdziecie go w Kalendarzu Adwentowym w Iglo.
Życzymy Wam i całej Waszej rodzinie zdrowych i szczęśliwych Świąt w gronie najbliższych!:)
I nie zjedzcie wszystkich słodyczy już pierwszego dnia. Po tym moglibyście czuć się nie najlepiej… Mówię o tym z własnego doświadczenia.








