Lodowe Tango Maxa i Elli
Monday, 8 February 2010Dzień dobry Pandy!
Piszemy do Was trochę później niż zazwyczaj, ale mieliśmy wiele obowiązków ostatnio na Panfu i nie mieliśmy czasu przyjść do Centrali. Poza tym musieliśmy odpocząć po niesamowitej imprezie w igloo!!! Było naprawdę FANTASTYCZNIE! Dawno się tak nie bawiłam
.
To prawda, że był to jeden z najlepszych wieczorów, jakie przeżyliśmy na Panfu, dzięki mnie Ella
. Przez całą noc tańczyłem z Ellą na lodowym parkiecie, a Carl patrzył się na nas zazdrosny hihi.
Opowiem Pandom wszystko od początku. Spotkaliśmy się z Carlem, Penny i Lennym przed wejściem do igloo około ósmej. Wszyscy wyglądali bardzo elegancko – ja miałam na sobie moją czerwoną sukienkę od babci, a Max bardzo ładny czarny garnitur. Usiedliśmy przy barze i wypiliśmy wspólnie kilka dobrze schłodzonych lemoniad. Igloo wyglądało fantastycznie! Kiedy muzyka zaczęła grać, Carl nagle złapał mnie za rękę i zaprowadził na parkiet. Carl jest świetnym tancerzem! Przetańczyliśmy tak kilka piosenek, ale łapy zaczęły mnie już boleć i poza tym było mi trochę głupio, że Max siedzi sam przy stoliku…
Nie siedziałem sam, tylko z Penny i Lenny…Ale miałem już dość patrzenia jak Carl się wygina na parkiecie, więc podszedłem do Elli i poprosiłem ją o następny taniec… Szkoda, że nie widzieliście jej miny! “Ale Max, następny taniec, to tango!”, powiedziała bardzo zdziwiona. (Ella widziała, że nie umiem dobrze tańczyć, tym bardziej tanga argentyńskiego
)
Gdy zabrzmiały pierwsze nuty, złapałem Ellę za rękę i zabrałem na środek lodowego parkietu! Zatańczyliśmy najpiękniejsze tango, jakie kiedykolwiek można było zobaczyć na Panfu! W Argentynie, pewnie też szczęki by im opadły
Sami zobaczcie:

Byłam bardzo zdziwiona, że Max tak dobrze tańczy tango! Zawsze przecież mówił, że ma dwie lewe łapy i nigdy nie chciał ze mną tańczyć na imprezach… Teraz, kiedy wiem, że jesteś bardzo utalentowanym tancerzem, to może nauczymy się razem tańczyć walca?
.
Hmmm… zobaczymy, Ella. Miałem akurat inspiracje tego wieczoru. Ale to się zdarza rzadko, wiesz…
Max już się nie plącz w zeznaniach. Wszystko wiem! Kamaria wypiła trochę za dużo naparu z bambusa i powiedziała mi wszystko o specjalnym eliksirze, który dla Ciebie przygotowała na wieczór
Ale nie jestem wcale zła! Uważam nawet, że to urocze, że chciałeś dobrze tańczyć tango, żeby mi sprawić przyjemność!
To dobrze, bałem się, że się na mnie obrazisz! Ale Ella obiecuję ci, że do następnej imprezy nauczę się tańczyć walca, rumbę czy fokstrota bez pomocy żadnego eliksiru Kamarii!
Do zobaczenia,
Max i Ella



