Posts Tagged ‘Wielkanoc’

Nagrody, zwycięzcy i świąteczna radość

Sunday, 24 April 2011

Dzień dobry, Pandy,

jeszcze raz życzymy Wam wspaniałych Świąt Wielkanocnych i mamy nadzieję, że spędzicie wspaniały czas z rodziną i przyjaciółmi! Dziś i jutro zostaniecie w końcu nagrodzeni za pomoc w szukaniu piskląt. Odwiedźcie Benny’ego Bunny przy zagrodzie kucyków i je koniecznie odbierzcie! W zależności od tego, ile znaleźliście dostaniecie do 3 z tych wielkanocnych dekoracji do Waszej chatki na drzewie:

A propos nagród… Dzisiaj w końcu prezentujemy Wam zwycięzców naszego wielkanocnego konkursu malowania!

Oto i oni:


Było nam naprawdę baaaardzo trudno wydobyć zwycięzców spośród tylu prac. Z tego powodu zdecydowaliśmy się zwiększyć liczbę zwycięzców do dziesięciu! :mrgreen:

Od lewej do prawej są to: 123wikunia12, pomocnik_na_panfu, agusia544, akunisia, bastian103, chomiczek-love, damalka222, Ginni9867, leyla43 oraz pandusia1156

Wszystkie Pandy, które wybrały wielkanocnego Wobisia, znajdą swoje nowe zwierzątko po świętach w swojej chatce. Trzy Dni Złotych Pand dla pozostałych rozpoczną się we wtorek.

Serdecznie gratulujemy, Wesołych Świąt wszystkim,
Ella
, Max i Benny Bunny ;)

Śmiejący się kurczak?

Saturday, 23 April 2011

Dzień dobry, Pandy,

czujecie już święta? Ja wydmuchiwałem wczoraj jajka, zrobiłem z nich piękne, kolorowe pisanki, a po tym zbudowałem wielkanocny koszyczek. Ciekaw jestem, kto jako pierwszy znajdzie w tym roku wszystkie. A jakie były Wasze najzabawniejsze kryjówki na Wielkanoc?

U mnie zajączek wielkanocny ukrył kiedyś czekoladowe jajka pod lampą. Niestety dopiero wtedy tu zauważyłam, gdy czekolada zaczęła skapywać z klosza włączonej lampy. :oops: Wracając do wczorajszego dnia – po wypiciu bambusowego shake’a poczułam się od razu lepiej. Max tym zdjęciem, które mi wczoraj zrobił, wprowadził mnie w takie zakłopotanie, że całkiem zapomniałam o puencie.

O czym?

O puencie. Puenta jest zaskakującym zakończeniem opowiadanej historii. W mojej, puentą byłeś Ty. :D Jak już mówiłam, byłam wyczerpana po tym całym bieganiu w te i wewte. Gdy dotarłam do zamku, weszłam najpierw na dziedziniec, rozłożyłam się na trawie i powpatrywałam się trochę w niebo. Mój wzrok wylądował nagle na tarasie zamkowym, gdzie zauważyłam coś dziwnego: inny kurczak stał sobie zadowolony na poręczy tarasu jakby nigdy nic! 2 kurczaczki?! Już nic nie rozumiałam! Musiałam naprawdę być mocno zdziwiona, gdyż nagle ten kurczak zaczął się głośno śmiać – niczym Panda! :shock: Ale zaraz, zaraz, ten śmiech znam zbyt dobrze. Tym kurczakiem był Max!!!

Hihi, dałem się Lenny’emu zamienić w kurczaka, by zrobić Elli psikusa. :lol:

To Ci się na pewno udało…

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max

Ella – pirat w piżamie

Friday, 22 April 2011

Hej, Pandy,

powietrza, potrzebuję powietrza! A najlepiej do tego jeszcze świeży shake bambusowy, by moje krążenie się nie załamało.

Co się stało, że jesteś taka padnięta? :mrgreen:

Już nie udawaj takiego niewiniątka. Przez Twój żart biegłam właśnie przez całe Panfu. To było gorsze niż wspinaczka, bieg na 1km i sztafeta razem wzięte!

Hihi, chciałem pomóc poprawić Twoją kondycję.

Dziękuję, ale poradzę sobie sama. Do tego nie potrzebuję prywatnego trenera. Wiecie, co się dziś rnao wydarzyło? Wstałam wcześniej, by poszukać zaginionych kurczaków. Założyłam kurtkę i w półśnie jeszcze, wyszłam z mojej chatki. Miałam jednak wielkie szczęście, gdyż pisklę akurat przed nią stało. :) “Juhuuu, jednak nie będę musiała szukać po całym Panfu”, pomyślałam, wyciągnęłam ciasteczko owsiane z kieszeni i dałam je pisklęciu. Nagle wydało z siebie głośne „PIP PIP PIP“ i uciekło na swoich małych nóżkach. :shock: Biegałam za nim przez całe Panfu! I to ciągłe PIP PIP PIP… Najpierw pod zamek, potem na boisko. PIP PIP PIP. Stamtąd w stronę basenu, PIP PIP PIP, przez dżunglę na plażę i znów z powrotem do zamku. PIP PIP PIP. Potem dalej w…

Chyba wiem, dlaczego przed Tobą uciekało. Ella miała po spaniu taką czuprynę na głowię, że hoho, a do tego miała jeszcze jedno oko zasłonięte maską do spania – kurczaczek pewnie myślał, że jesteś piratem i zamierzasz go porwać. :D

Upps, chyba zapomniałam zdjąć tą maskę. :oops: Mhm, gdzie to ja skończyłam? Kompletnie się pogubiłam. Wypiję trochę shake’a, odpocznę i opowiem Wam jutro, cokolwiek chciałam Wam powiedzieć.Trzymajcie łapki na pulsie,


Ell
a i Max

P S: Pisklę dlatego wydawało się wczoraj takie duże przez lunetę Elli, że stało tuż obok niej, na skrzyni w porcie. Nie był to więc żaden gigant. :D

Przygotowania wielkanocne

Thursday, 21 April 2011

Witajcie, małe Pandy,

Wesołych Świąt! Istnieje wiele sposobów obchodzenia Wielkanocy, a że mamy tutaj tak wiele międzynarodowych Pand, pomyślałam że miło by było dowiedzieć się więcej o tym, jak inni obchodzą te święta.

Istnieją międzynarodowe symbole związane z Wielkanocą, jak na przykład zajączek wielkanocny czy jajka wielkanocne! Tradycje z nimi związane pojawiły się już o wiele wcześniej niż chrześcijanie obchodzą to święto. Wielkanoc świętowano jako pierwszy dzień wiosny, z tego powodu obchodzi się ją co prawda co roku w inne dni, ale zawsze w niedzielę miedzy 22. marca a 25. kwietnia.

Parę tygodni przed Wielkanocą można w Niemczech zobaczyć wszędzie kwiatki i bukiety wielkanocne. Biorąc pod uwagę fakt, iż tradycja gotowania i malowania jajek ma tutaj swoje korzenie, nie ma nic dziwnego w tym, że co roku są tu ozdabiane jako symbol nowego życia. Wiele osób w Wielki Piątek spożywa ryby, a w północnej części kraju ważnym elementem jest wielkanocne ognisko w Wielką Sobotę. Nierzadko na Wielkanoc przygotowuje się specjalne jedzenie, z ciastem w kształcie baranka i wieloma kolorowymi jajkami! Poszukiwania jajek są ważnym elementem świąt dla dzieci – rodzice ukrywają wypełnione kolorowymi jajkami, zajączkami wielkanocnymi z czekolady, a czasem nawet małymi prezentami.


W świecie anglojęzycznym Wielką Sobotę spędza się tradycyjnie w gronie rodzinnym, malując wspólnie jajka. Nazajutrz rano wszystkie znikają! W tajemniczy sposób zostały ukryte w domu albo w ogrodzie, czasem też z małymi zagadkami albo podpowiedziami, jak je znaleźć. Dzieci spędzają czasem cały poranek, szukając tych jajek! Wedle starej tradycji mówi się, że jajka przyniósł zajączek wielkanocny!

W Holandii, Belgii i Francji, dzwony kościelne milczą w dzień przed WIelkanocą, a czasem i dłużej – jako znak żałoby. Ta tradycja spowodowała, że mówi się, iż dzwony wyleciały z wież kościelnych do Watykanu, skąd potem w wielkanocny poranek wracają wypełnione kolorowymi i czekoladowymi jajkami oraz zajączkami.

Inne kraje mają różne tradycje jeśli chodzi o wielkanocne jedzenie. W Hiszpanii na przykład, tradycyjnie ojcowie chrzestni przynoszą swoim dzieciom chrzestnym ciasto nazywające się “La Mona”.


W Finladii i Szwecji tradycje nie dotyczą jedynie malowania jajek. Dzieci, przebrane za czarownice, chodzą od drzwi do drzwi zbierając słodycze. W domach ozdabiane są gałązki brzozy. W Nowegii, nową tradycją stało się czytanie bądź oglądanie kryminałów. Wszystkie większe stacje telewizyjne wyświetlają filmy kryminalne albo detektywistyczne, a gazety drukują już przed świętami, trzymające w napięciu opowiadania. Nawet kartony mleka zostają na 2-3 tygodnie zmienione. Na każde święta wydrukowany zostaje króciutki kryminał na opakowaniu.

Jak widzicie, każdy kraj ma swoje własne obyczaje! A jak wyglądają święta w Waszych domach?

Love & Peace,

Kamaria


*Wszystkie zdjęcia wielkanocne pochodzą z commons.wikimedia.org

Pandy, które wykluły się z jajka

Thursday, 21 April 2011

Hej, Pandy,

nie chcieliście nigdy wyglądać tak jak poniżej? Oto nasze nowe, wielkanocne ciuchy! :D

Panda, która się wykluwa z jajka? Z nowym kostiumem sami staniecie się wielkanocną, zabawną niespodzianką i rozweselicie wszystkich podczas poszukiwania jajek! ;)

A propos wielkanocnych poszukiwań, znaleźliście już pierwszego kurczaczka? Ja odkryłam go wczoraj, po wielokrotnym przeszukaniu wszystkich pomieszczeń na Panfu. Pod koniec kompletnie rozczarowana pobiegłam do Portu i popatrzyłam poprzez lunetę. Kto wie, może pisklę wpadło gdzieś do wody i próbuje się uratować?! Próbowałam jak tylko się dało – w lewo, prawo, do góry, do dołu – ani śladu!!! Jeszcze raz skierowałam lunetę w lewo i nagle je zobaczyłam: OGROMNE PISKLĘ! :shock:

Ze strachu upuściłam lunetę, ale kurczak wcale nie był tak wielki jak myślałam. Wiecie dlaczego?

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella
i Max

PS: pamiętajcie, dziś jest DZIEŃ ZŁOTYCH PAND!!! :mrgreen: